 |
|
Chciałam czerpać z zycia więcej niż zdołałam unieść.
|
|
 |
|
Zawsze możesz odejść. Bo zawsze masz wybór. Nigdy nie ma tylko jednego wyjścia. To Ty na zawsze zostajesz odpowiedzialny za swoje czyny. Za miłość, którą utracisz idąc inną ścieżką. Za brak intymności, gdy wybierasz kierunek sławy. Za słowa wypowiedziane zbyt szybko. Za to co robisz, i czego nigdy nie zrobiłeś. Możesz, bo to jest Twoje życie. I nikt inny za Ciebie go nie przeżyje...
|
|
 |
|
tak będziemy mówić, że zaczekamy, które z nas pierwsze napisze, podejrzewać, że się narzucamy, brać i odkładać telefony, aż niedługo naprawdę będzie za późno
|
|
 |
|
Nie sztuką jest się najebać, sztuką jest iść normalnie ulicą, gdy już to zrobisz
|
|
 |
|
najgorsze jest to gdy zaczynasz wszystko od nowa, by znów popełnić te same błędy.
|
|
 |
|
hardkor w duszy, w bani meksyk.
|
|
 |
|
dziś nie wierzę, że takiemu komuś jak ty wkładałam język do ryja.
|
|
 |
|
dżizys kurwa ja pierdole. jacy niektórzy ludzie są tępi!
|
|
 |
|
codziennie w nocy mówię sobie to już ostatni raz. ostatni raz siedzę do późna, ostatni raz w kubku mam wódkę, ostatni raz palę papierosa i ostatni raz płaczę za tobą.
|
|
 |
|
nie wiedziałam, że tak bardzo zaboli, kiedy zobaczę, że zmienił status na 'w związku'
|
|
 |
|
nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.
|
|
 |
|
Tak, tak. Kiedyś płakałam, krzyczałam, waliłam pięściami w ścianę, piłam,ćpałam. Kiedyś. Teraz nauczyłam się milczeć, milczeć cały czas
|
|
|
|