 |
|
znaczysz dla mnie o wiele więcej, niż powinieneś.
|
|
 |
|
Żyjesz? Zastanów się dobrze nad tym pytaniem. Czy żyjesz? Siedzisz wieczorem sam/sama w pokoju, słuchasz dobijających piosenek i myślisz o tym co wydarzyło się w ciągu dnia, kilku dni, tygodnia lub miesięcy? W dzień chodzisz uśmiechnięty/ta , ale tak naprawdę to tylko perfekcyjna gra pozorów? Odliczasz godziny do końca dnia, zachodu słońca? Wieczorem ból rozrywa Twoje serce i obolałą duszę? Rozmawiając z kimś w pewnym momencie wydaje Ci się, że ta osoba mówi do Ciebie w obcym języku? Tęsknisz za utraconymi szansami, ludźmi? Oddychasz i chodzisz, ale nie widzisz sensu w tym? Utraciłeś/aś to na czym Ci zależało? Rozpaczasz, gdy nikt nie widzisz? Płaczesz? Czy trafiłam, z którymś stwierdzeniem? Tak? To nie żyjesz, Ty udajesz osobę żywą.
|
|
 |
|
Alkohol mi szkodzi. Robię się po nim wesoła i miła dla ludzi.
|
|
 |
|
Nie mogę winić lustra za to, że odbicie mi się nie podoba.
|
|
 |
|
niby nie pisaliśmy o niczym ważny , ale podnosił mi sie poziom endorfiny we krwi , kiedy widziałam jak świeci sie okienko w telefonie , gdy przyszedł SMS od Ciebie
|
|
 |
|
Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia.
|
|
 |
|
Znam cię. Wiem o Tobie wszystko, chociaż nie zdajesz sobie do końca z tego sprawy. Rzucane pytania o ulubiony kwiatek.. Nie były bezcelowe. Każde pytanie było przemyślane. Wiem co lubisz, a czego nie. Znam imiona twoich przyjaciół i wrogów. Wiem jak zareagujesz, co powiesz. Znam twój system wartości. Znam cię na wylot. Ale ty mnie nie.. może z charakteru, ale nie znasz moich planów na przyszłość, ile słodzę.. Wiesz? Chyba dlatego się nie udało. Ty przywiązywałeś wagę do zupełnie innych rzeczy niż ja. Nigdy nie poznasz mnie tak dobrze, jak ja poznałam Ciebie.
|
|
 |
|
"Kochaj bliźniego, jak siebie samego".. hmm.. dla dobra "bliźnich" wole tego nie robić, w końcu trudno nienawidzić tylu ludzi.
|
|
 |
|
Dajcie mi licencję na broń, i pozwolenie na zabijanie a uczynię ten świat lepszym
|
|
 |
|
Nie mów "obiecuję" tylko "postaram się" - jak nie wyjdzie to mniej zaboli.
|
|
 |
|
Dobre związki to takie, w których to mężczyzna kocha mocniej
|
|
 |
|
nic już nie jest takie proste jak w podstawówce, gdzie największym problemem był brak pracy domowej i złamany ołówek
|
|
|
|