głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jebnijsmajloskaa

przepraszam  że jestem taka beznadziejna. że tylko wszystkich zawodzę. że nie mam żadnych talentów  że nie jestem nieziemsko piękna. że nie mam głowy do nauki  zwłaszcza matematyki i niemieckiego. przepraszam  że nie potrafię walczyć o to co dla mnie ważne. że zbyt szybko się denerwuję. za szybko odpuszczam. że jestem zbyt wrażliwa  zbyt słaba  że potrafię być czasem chamska. przepraszam  że nie potrafię ogarnąć tego burdelu w moim życiu. po prostu: przepraszam  że jestem do niczego.   nessuno

koosmaty dodano: 26 grudnia 2011

przepraszam, że jestem taka beznadziejna. że tylko wszystkich zawodzę. że nie mam żadnych talentów, że nie jestem nieziemsko piękna. że nie mam głowy do nauki, zwłaszcza matematyki i niemieckiego. przepraszam, że nie potrafię walczyć o to co dla mnie ważne. że zbyt szybko się denerwuję. za szybko odpuszczam. że jestem zbyt wrażliwa, zbyt słaba, że potrafię być czasem chamska. przepraszam, że nie potrafię ogarnąć tego burdelu w moim życiu. po prostu: przepraszam, że jestem do niczego. - nessuno
Autor cytatu: nessuno

uwielbiam teksty koosmaty dodał komentarz: uwielbiam do wpisu 26 grudnia 2011
postanowiłam  że jak gdyby nigdy nic pójdę w miejsce gdzie mieliśmy spotkać się ekipą przed pasterką. siedziałam z koleżanką na ławce  gdy przyszedł Damian. zmierzył mnie z góry na dół   wszyscy dziwnie się na Nas patrzyli  bo nie wiedzieli co jest pięć. ' no pochwal się  kurwa '   powiedziałam na głos. wzrok wszystkich skierowany został na Damiana. ' daj spokój '   powiedział napitym już głosem. wstałam  zbliżyłam się do Niego i łapiąc za podbródek tak by patrzył na mnie kazałam podać mu powód. próbował zabrać moją rękę ze swojej twarzy  ale na darmo. trzymałam Go z taką siłą  o jakiej posiadaniu nie miałam pojęcia. ' toksyczna jesteś  niszczysz mnie. łapiesz? '   w końcu wydusił z siebie. odeszłam od Niego po czym zaczęłam się śmiać. ' jesteś żałosny. niszczysz się sam  ja Ci w tym nie pomagam  frajerze'   powiedziałam  po czym życząc wszystkim wesołych świąt poszłam w stronę cpn'u po wódkę  a następnie udałam się do domu.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

postanowiłam, że jak gdyby nigdy nic pójdę w miejsce gdzie mieliśmy spotkać się ekipą przed pasterką. siedziałam z koleżanką na ławce, gdy przyszedł Damian. zmierzył mnie z góry na dół - wszyscy dziwnie się na Nas patrzyli, bo nie wiedzieli co jest pięć. ' no pochwal się, kurwa ' - powiedziałam na głos. wzrok wszystkich skierowany został na Damiana. ' daj spokój ' - powiedział napitym już głosem. wstałam, zbliżyłam się do Niego i łapiąc za podbródek tak by patrzył na mnie kazałam podać mu powód. próbował zabrać moją rękę ze swojej twarzy, ale na darmo. trzymałam Go z taką siłą, o jakiej posiadaniu nie miałam pojęcia. ' toksyczna jesteś, niszczysz mnie. łapiesz? ' - w końcu wydusił z siebie. odeszłam od Niego po czym zaczęłam się śmiać. ' jesteś żałosny. niszczysz się sam, ja Ci w tym nie pomagam, frajerze' - powiedziałam, po czym życząc wszystkim wesołych świąt poszłam w stronę cpn'u po wódkę, a następnie udałam się do domu. || kissmyshoes

ja z matką się nie dzieliłam... teksty koosmaty dodał komentarz: ja z matką się nie dzieliłam... do wpisu 25 grudnia 2011
ojciec? był obecny na Wigilii   choć byłam temu przeciwna. matka pozwoliła mu wrócić. przyleciał jak piesek. i co ? próbował odbudować stosunki. w swoich pierdolonych  nieszczerych życzeniach poprosił mnie bym mu wybaczyła  wszystko. nawet nie podzieliłam się z Nim opłatkiem. a odwracając się do Niego tyłem dodałam iż mam nadzieję  że udławi się ością z karpia. nienawidzę Go  i nigdy nie zmienię zdania. tyle w tym temacie.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

ojciec? był obecny na Wigilii - choć byłam temu przeciwna. matka pozwoliła mu wrócić. przyleciał jak piesek. i co ? próbował odbudować stosunki. w swoich pierdolonych, nieszczerych życzeniach poprosił mnie bym mu wybaczyła, wszystko. nawet nie podzieliłam się z Nim opłatkiem. a odwracając się do Niego tyłem dodałam iż mam nadzieję, że udławi się ością z karpia. nienawidzę Go, i nigdy nie zmienię zdania. tyle w tym temacie. || kissmyshoes

  nie idziesz do Damiana ?   zerwał ze mną.   co kurwa? jak to ?   no  coś mu odjebało.   no nie kurwa. co jak co  ale święta siostrze mogę zepsuć tylko ja. idę do tego kutasa!   haha  kocham moją siostrę!      kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

- nie idziesz do Damiana ? - zerwał ze mną. - co kurwa? jak to ? - no, coś mu odjebało. - no nie kurwa. co jak co, ale święta siostrze mogę zepsuć tylko ja. idę do tego kutasa! ( haha, kocham moją siostrę! ) || kissmyshoes

zajebistą masz siostre :  teksty koosmaty dodał komentarz: zajebistą masz siostre :> do wpisu 25 grudnia 2011
Chodź przejdziemy się pogadamy o tym  co już jest za nami o tym jakie masz plany. Ubieraj się chodź. zajaramy.

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

Chodź,przejdziemy się,pogadamy,o tym, co już jest za nami,o tym jakie masz plany. Ubieraj się,chodź. zajaramy.

jestem toksyczną kobietą   dlatego nie może ze mną być. dobrze wiedzieć.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

jestem toksyczną kobietą - dlatego nie może ze mną być. dobrze wiedzieć. || kissmyshoes

24 grudnia  godzina 17:40   chwilę przed rozpoczęciem kolacji wigilijnej. zawdzwonił Damian  prosząc bym wyszła. zdziwiło mnie to  bo widzieliśmy się jakąś godzinę wcześniej  i mieliśmy spotkać dopiero na pasterkę. założyłam kurtkę i wyszłam przed blok. stał zdenerwowany  z butelką w ręce. ' co Ty robisz? '   zapytałam. ' piję nie widać? '   odpowiedział. 'jest wigilia. usiądziesz pijany do stołu?'   wkurzałam się coraz bardziej. ' to tylko jedna flacha  daj spokój. poza tym mam dla Ciebie prezent: to koniec'   wydarł się  po czym rozjebał butelkę obok mnie. odsunęłam się i poprosiłam by powtórzył bo nie wierzyłam. ' ale jak to? przecież godzinę temu wszystko było dobrze. i dlaczego w święta?'   pytałam przerażona. ' żeby mocniej bolało  skarbeńku'   powiedział  po czym zabijając mnie słowami i wzrokiem odszedł. stałam przerażona  zalewając się łzami i nie dowierzając  że coś takiego  że właśnie w takim czasie  że On ...    kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

24 grudnia, godzina 17:40 - chwilę przed rozpoczęciem kolacji wigilijnej. zawdzwonił Damian, prosząc bym wyszła. zdziwiło mnie to, bo widzieliśmy się jakąś godzinę wcześniej, i mieliśmy spotkać dopiero na pasterkę. założyłam kurtkę i wyszłam przed blok. stał zdenerwowany, z butelką w ręce. ' co Ty robisz? ' - zapytałam. ' piję nie widać? ' - odpowiedział. 'jest wigilia. usiądziesz pijany do stołu?' - wkurzałam się coraz bardziej. ' to tylko jedna flacha, daj spokój. poza tym mam dla Ciebie prezent: to koniec' - wydarł się, po czym rozjebał butelkę obok mnie. odsunęłam się i poprosiłam by powtórzył,bo nie wierzyłam. ' ale jak to? przecież godzinę temu wszystko było dobrze. i dlaczego w święta?' - pytałam przerażona. ' żeby mocniej bolało, skarbeńku' - powiedział, po czym zabijając mnie słowami i wzrokiem odszedł. stałam przerażona, zalewając się łzami i nie dowierzając, że coś takiego, że właśnie w takim czasie, że On ... || kissmyshoes

naszyjnik. pieniądze. kurtka. dres. torba. iphone.   po co mi to wszystko skoro On odszedł ?    kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

naszyjnik. pieniądze. kurtka. dres. torba. iphone. - po co mi to wszystko skoro On odszedł ? || kissmyshoes

zabiły mnie Twoje słowa  gdy na zadane pytanie 'dlaczego w święta'   odpowiedziałeś ' by mocniej bolało'.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 25 grudnia 2011

zabiły mnie Twoje słowa, gdy na zadane pytanie 'dlaczego w święta' , odpowiedziałeś ' by mocniej bolało'. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć