 |
|
Witam wszystkich jestem kukiełką, tak kukiełką, bo niektórzy nadal chcą pociągać za moje sznurki. A gdy tylko chcę uwolnić się spod wpływu "właścicieli", zostaję karcona.
|
|
 |
|
Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe. -Nicholas Sparks (Pamiętnik)
|
|
 |
|
A to co dzisiaj nas przerasta, już jutro będzie niczym.
|
|
 |
|
Jak długo będziesz stać w deszczu i rozpamiętywać przeszłość?
|
|
 |
|
Chciałabym znowu tak czuć, mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha. Chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą, że dzwoni ten ktoś. Chciałabym denerwować się przed spotkaniem, a widząc jego czuć przyspieszone bicie serca. Chciałabym ukradkiem na niego spoglądać, a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce, ściskać ile sił
|
|
 |
|
wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu
|
|
 |
|
To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce. A Ty wciąż go kochasz, tylko trochę inaczej..
|
|
 |
|
Sens życia zamknięty w kilku momentach, rzeczach i osobach
|
|
 |
|
I tu jest problem. Bo kocham Cię, dziecko szatana. A nie powinnam
|
|
 |
|
jak w bajce cofam czas aby przeżyć go jeszcze RAZ
|
|
|
|