 |
|
Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.
|
|
 |
|
Trudno jest złapać wiatr,
brać na żarty ten szalony świat,
|
|
 |
|
House, nawet Ty mnie z Niego nie wyleczysz.
|
|
 |
|
Pamiętam jakby to było dziś. Wracałam zapłakana do domu i nagle jakaś mała dziewczynka zaczepiła mnie, pytając czy nie mam lizaka. Była dokładnie identyczna jak ja w jej wieku, jasne blond włoski upięte w słodki koczek, niebieska sukieneczka i białe skarpetki z falbanką na górze, na których świetnie wyglądały malutkie śliczne lakierki. - Nie mam, przepraszam. - ocierając łzy, kucnęłam tuż przed nią. - Dlaczego pani płace, coś się stało? - powiedziała cieniuteńkim głosem, owijając moją szyję swoimi rękoma. - Jak będziesz w moim wieku to zrozumiesz, teraz wracaj do swojej ukochanej piaskownicy, rób babki ulubionym wiaderkiem i nie zapomnij spóźnić się na smerfy. - uśmiechnęła się do mnie tak prze słodko, że i mi samej oczy zaczęły się świecić, przypomniało mi się moje dzieciństwo, ulubione wieczorynki, malinowy budyń na kolację. - On panią na pewno kosia, tak jak kubuś kosia prosiacka. - krzyknęła znikając gdzieś między blokami.
|
|
 |
|
Nie chcę się troszczyć,
i nie chcę nienawidzić..
Nie chcę widzieć, jak odchodzisz tak daleko..
Wszystko przez strach.
|
|
 |
|
to nie tak, że się poddałam.
po prostu daję spokój, bo to nie ma żadnego sensu,
a nie długo nie będzie miało znaczenia. oby.
|
|
 |
|
Uczysz mnie na nowo jak żyć,
jak nie poddawać się wspomnieniom, jak iść dalej,
nie patrzeć na przeciwności losu,
jak być, mimo wszystko..
|
|
 |
|
w deszcz wplecione tych kilka szepczących słów.
trzask rozpryskujących się kropel o beton.
|
|
 |
|
zimowy Kraków jest przytłaczający. / nervella.
|
|
 |
|
niby taka silna, niby daje sobie radę, a tak naprawdę nie ogarnia już niczego i w nocy moczy poduszkę krokodylimi łzami.
|
|
 |
|
na razie jestem w dość bezpiecznej strefie - nie kocham go, wciąż bez problemu mogę powiedzieć mu przelotne 'żegnaj' , mam nadzieję, że obędzie się bez spektakularnych zmian. / nervella.
|
|
|
|