 |
|
kochajmy się przy Pih'u. ♥ / rapowax3
|
|
 |
|
jeśli chodzi o rodzinę, to w głębi duszy zawsze zostajemy dziećmi, bez względu na wiek potrzebujemy mamy, która przytuli i powie 'kocham Cię' , potrzebujemy taty, przy którym wszystkie smutki znikają, potrzebujemy sernika babci i jej ponadczasowego uśmiechu, nie raz mamy ochotę po raz setny posłuchać opowieści dziadka o tym jak wyglądało życie dawno temu. zawsze potrzebujemy miejsca, które można nazwać domem, potrzebujemy ludzi, z którymi spędzimy Święta Bożego Narodzenia, ludzi którzy niezależnie od Twoich upadków, błędów, niezależnie od upływu lat, cały czas kochają Nas równie mocno./ nervella
|
|
 |
|
traktował mnie jak dziecko, gdy biegałam w czasie deszczu po mieście natychmiast przybywał z parasolem, w chłodniejsze dni skrupulatnie pilnował, abym miała dokładnie zapiętą kurtkę, potrafił głaskać mnie po głowie jak kilkuletnią dziewczynkę, ale gdy rzuciłam w Jego stronę dobitne 'spierdalaj' - nie pomyślał, że to tylko mój dziecięcy, chwilowy kaprys, odszedł biorąc te słowa za śmiertelnie poważne. kretyn. / nervella.
|
|
 |
|
w bezsensie sensem chcesz operować.
|
|
 |
|
grzeczne dziewczyny idą do nieba, złe wolą bawić się z nami, pod sukienkami nie noszą majtek, zdobią swe ciała tatuażami. grzeczne dziewczyny słuchają radia, kochają słodką muzykę. złe wolą słuchać starych winyli, rock&roll zmarnował im życie. grzeczne dziewczyny nie przeklinają, lubią chodzić do szkoły, złe przeklinają, palą i piją, w ich oczach uśmiech jest wesoły. grzeczne smakują jak tani cukierek, są słodkie i nic poza tym. złe są dzikie, ogniste i wściekłe i kochać jak nikt potrafią // the analogs. ♥
|
|
 |
|
Nie da się klęczeć na autostradzie i przeżyć.
|
|
 |
|
przestałam się martwić,
że umrze od nadmiaru amfetaminy czy też alkoholu we krwi. przestałam się martwic, czy w ogóle żyje, jak żyje, co robi i jak się czuje. już nie jest tak ważny, żeby moje życie było od niego uzależnione.
|
|
 |
|
może jest to nieetyczne, ale za to jakież przyjemne.
|
|
 |
|
jestem zmęczona tym nieistniejącym gównem,
które wymyśla mój umysł.
|
|
 |
|
nie umiem powiedzieć słowem.
bo to nie słowem tęsknię,
ale rękoma napotykającymi na swej drodze pustkę i umysłem, który nie potrafi żyć ze świadomością otaczającej pustki i niechcenia.
|
|
 |
|
bo tylko rozum nie chce już pamiętać
obrazów, dźwięków i zapachów,
dla których serce
mogłoby nawet przestać bić.
|
|
|
|