 |
|
Znów jest jutro,
A ja znów dziś boje się wstać.
Znowu wątpię, bo jestem sam.
Znowu wątpię, bo nie chcę spaść.
Znów bez nadziei na dno jeszcze raz,
Więc powiedz, że świat już poniesie nas,
Bo czasem jest tak, że brak mi nadziei,
Bo boję się wstać, bo boje się spaść
Na dno jeszcze raz.
|
|
 |
|
-... ale weź powiedz -a co książkę piszesz ? -... taaa -to omiń rozdział
|
|
 |
|
nikomu nie pozwole Cię skrzywdzić - sam robię to najlepiej...
|
|
 |
|
Nie wiedziała co przyniesie jutro, ale wiedziała,
że nie będzie sama..
|
|
 |
|
Oskubana z ostatnich płatków szczęścia,
brutalnie przywrócona do rzeczywistości,
zabrana z magicznej przystani..
|
|
 |
|
całkowita bezradność
w tworzeniu przyszłości.
|
|
 |
|
gdy wbijał jej w serce nóż, nie podejrzewał, że będzie to zabieg ratujący jej życie.
|
|
 |
|
przykre jest wierzyć w kogoś bardziej, niż w samego siebie.
|
|
 |
|
obyś doznał tyle szczęścia ile prawdy mówisz.
|
|
 |
|
pustka najłatwiej wypełnia się smutkiem.
|
|
 |
|
I czasem, przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. I nieważne jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. Po prostu trzeba.
|
|
 |
|
Łzy spływały strumieniami
po jej policzkach.
Już nie mogła zatrzymywać
w sobie bólu.
|
|
|
|