 |
|
Się nie nakręcam już więcej nie rozkminiam,bo prawdziwe uczucie co by się nie działo nie przemija
|
|
 |
|
Chwila, zobaczcie jaki świat jest piękny Za dużo widzę, żeby widzieć tylko ludzi błędy
|
|
 |
|
Musze zapomnieć, to wszystko jest bez sensu Nie chce więcej się pojawić o złym czasie i w złym miejscu.
|
|
 |
|
Jesteś na samym początku listy powodów, dla których nie chce mi się żyć, tato /inmyveins
|
|
 |
|
często po paru latach wychodzi gówno z człowieka, mówią o sobie prawde w rozmowie przy procentach
, gdybyś wiedział o kim mówie to opadła by ci szczęka
|
|
 |
|
z tym z którymi nie gadam , choć czasem bym chiał ,sie porobiło , już nie dzielimy razem ławki, choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki
|
|
 |
|
widziałam wszystko w jego oczach. chciał definitywnie zakończyć swoją egzystencję. stanął oko w oko z nałogiem. kochał maryśkę, bardziej niż cokolwiek innego, nawet bardziej niż mnie. zdałam sobie sprawę, iż tak jest bardzo szybko, ale zostałam. mimo wszystko, wolałam by nigdy nie był sam. wiedziałam, jak może się to skończyć. często siedziałam w domu, ze łzami w oczach, gdy wolał kumpli i lufkę. słuchałam rapu, paliłam szlugi, piłam Desperadosy, jeden po drugim. trzęsłam się ze stresu. nie raz bawiłam się żyletką. ale to już nieistotne, to już za nami.
|
|
 |
|
przy porannej kawie, rozkminiam czy kiedykolwiek myślałeś o mnie poważnie, jak ja o Tobie. czy planowałeś naszą przyszłość, nie tylko przy piwie i fajce ze mną, a sam, czy ogarniałeś jak jak nazwiemy nasze dzieciaczki, gdzie zamieszkamy. dziś w to wątpię.
|
|
 |
|
Mieć wiarę i mieć nadzieje, dzisiaj jest mi to już obce. Zbyt wiele się wydarzyło, czasu upłynęło tyle.
|
|
 |
|
`spojrzała w niebo i ironicznie się uśmiechnęła. to wiadome, że nigdy nie będzie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Widzę że monitorowanie mojego życia stało się częścią twojego /your_eyes
|
|
|
|