 |
|
Jeżynowa herbata, największy słoik nutelli, zakupy z koleżanką, najmodniejszy ciuch.. Nic z tych rzeczy. NIC i NIKT nie poprawia mi tak humoru jak Twoja obecność.
|
|
 |
|
Mogę nie oddychać całe życie, tylko po to, aby w czasie swojego ostatniego wdechu poczuć Twój zapach.
|
|
 |
|
Dobrze wiedzieć że osoba którą kocham mnie olewa. Jak mi się coś stanie to wiedz że to wszystko będzie przez Ciebie.
|
|
 |
|
nie potrzebuję jakiegoś wielkiego romansu, niczym z pieprzonego ekranu, wystarczy mi jedynie obecność, te silne ramiona, w których streszcza się wszystko inne. świadomość, że obok Ciebie już zawsze znajdzie się miejsce tylko dla mnie, i że pomimo codziennych upadków, to co jest, nigdy nie stanie się kolejnym z marnych wspomnieniem, bo wiesz, może to dziwne, ale mając Cię przy sobie, oddycha się jakby znacznie łatwiej. / endoftime.
|
|
 |
|
parapet, gwieździsta noc, kubek gorącego kako w dłoni, dobra książka i w między czasie smsy z nim - lubię to! // barcakurwa
|
|
 |
|
ZACZNIJ SIĘ STARAĆ durniu ! -.-
|
|
 |
|
mam różne zdania o znajomych. jednego uważam za spoko ziomka, drugiego za egoistę który myśli tylko o sobie, trzeciego za frajera który zgrywa tylko cwaniaka a jak przyjdzie co do czego to spierdala. czwartego za zabawnego pełnego poczucia humoru, piątego za wrażliwego i cichego. szóstego za kujona który siedzi cały dzień w domu. siódmego za zboczonego, ósmego za romantyka. różni są ludzie, jednym się podoba swój charakter, drugim nie. to czy podoba mi się jak ktoś się zachowuje pozostawiam dla siebie w środku mogę sobie myśleć 'ale idiota, żal mi go' albo 'ale on jest zajebisty' ale tego jak o kimś myślę nie rozpowiadam. nie obgaduję, nie poniżam, nie wyśmiewam. może zastanów się co robisz gdy roznosisz ploty na innych. w sumie to i tak mam ich daleko w dupie. znam swoją wartość.
|
|
 |
|
Kotku , role się teraz odwrócą. To Ty teraz będziesz się starał , płakał , próbował wszystko naprawić , będziesz wypruwał sobie żyły by tylko ze mną pogadać. A ja ? Będę taka jak Ty dla mnie, będę cegłą w Twoich żyłach. Zamierzam się na to patrzyć z obojętnością. To ja teraz ciągle będę chodziła na imprezy, chlała, paliła do nieprzytomności . A to wszystko dzięki Tobie.
|
|
 |
|
Tak, NIENAWIDZĘ walentynek. To nie dlatego że nie mam z kim je spędzić, chociaż to swoją drogą też. Ale najważniejsze dlaczego ich nie lubię jest to że takie święto jest beznadziejne. Osoby które się kochają powinny to okazywać ciągle a nie tylko w ten jeden jebany dzień. Dla mnie to COŚ nie różni się niczym od normalnego dnia, jedynie tym kwasem serduszek. Już nawet telepizza wkurwia bo normalnie pizzy zjeść się nie da, też muszą to cholerstwo przypominać. Rzygać już się chce tymi serduszkami.
|
|
 |
|
Życie stałoby się lepsze, kolorowe gdy pojawiłbyś się w nim Ty.
|
|
|
|