 |
|
Serce mi pęka, gdy myślę, że jej nie ma.
|
|
 |
|
"Wiem jak to jest, gdy na niczym nie zależy, żyjesz bo żyjesz, tak naprawdę wciąż leżysz." / PEJA
|
|
 |
|
Ja potrzebuję miłości. Wiesz, że moje życie nie jest kolorowe, uśmiech, który widujesz jest tylko pozorny, a śmiech często udawany. Znasz moje problemy. Silny fizycznie, lecz w środku panuje totalny chaos. Obiecałaś, że zaopiekujesz się tym poharatanym sercem. Yhym, ale to tylko słowa, a ja wciąż czekam na czyny.
|
|
 |
|
ja dziś na bank wolę wódę, niż ten Twój uśmiech i ciepło.
|
|
 |
|
Było tak pięknie, dzień zaczynaliśmy od słodkich rozmów, myśli o Tobie wędrowały po mojej głowie przez cały dzień. Pragnęliśmy siebie w każdej wolnej chwili. Jedyne, co nas mogło ograniczyć to czas, który i tak najczęściej ignorowaliśmy leżąc razem w łóżku do samego rana, abyśmy znowu wstali niewyspani, ale mimo wszystko szczęśliwi. Bo przecież byłaś obok mnie, ja obok Ciebie i to wszystko, czego potrzebowałem. Dziś? Za dużo się nie zmieniło, nadal jesteś całym moim światem, lecz wydaje mi się, że już bez wzajemności.
|
|
 |
|
Wracają moje huśtawki nastrojów. Płaczę i śmieję się jednocześnie. Znowu wszystko wraca, znowu.
|
|
 |
|
Prawdziwy przyjaciel opieprzy jak ojciec, martwi się jak mama, wkurza jak siostra, irytuje jak brat, kocha bardziej niż Twój chłopak.
|
|
 |
|
Bo są na świecie osoby, które mogą totalnie zmienić wszystko, a szczególnie wyraz twarzy.
|
|
 |
|
Są takie dni, gdy mogę zjeść pięć paczek żelek i trzy tabliczki białej milki, a i tak się nie uśmiechnę.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych chwil Twojego życia, wracaj do niech, ilekroć w Twoim życiu pojawia się smutek.
|
|
 |
|
wiesz, trzeba to życie kopnąć w dupę, codziennie
|
|
 |
|
Co robię? Nic, znów płaczę i myślę czy kiedyś w końcu powiem sobie, że jest w porządku i niczego więcej nie potrzebuję.
|
|
|
|