 |
|
Nigdy nie uznawaj za błąd kogoś, z kim chociaż przez chwile poczułaś się szczęśliwa.
|
|
 |
|
Mimo wszystko lubię te zimne, mroźne poranki. Lubię szczelnie owinąć się szalikiem by inni widzieli jedynie moje oczy. Nawet one nauczyły się skrywać uczucia. To chyba nie wróży najlepiej, prawda? / aniusssia
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać.
|
|
 |
|
A co do chemii znam najważniejszą reakcję, z którymś obrotem Ziemi będziemy tylko pierwiastkiem.
|
|
 |
|
Na początku przez dwa lata udawaliśmy, że się sobą nie interesujemy, później dwa lata byliśmy razem, następne dwa się rozstawaliśmy tylko po to żeby przez kolejne dwa próbować o sobie zapomnieć. Proszę cię, wymyśl szybko coś na kolejne lata bo nie mam planu na przyszłość.
|
|
 |
|
To takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać.
— J. Żulczyk
|
|
 |
|
"Potrafiliście siedzieć przez dziesięć godzin, patrzeć na siebie i w pewnym momencie bez słów, pomiędzy wami, w powietrzu pojawiały się piktogramy, obrazki, od zdań, które chcieliście sobie powiedzieć puchł język. Rysowaliście waszą rozmowę palcami w powietrzu. Niektórzy ludzie nie mają tego nawet po kwasie."
|
|
 |
|
Różnie bywa, czasem małe rzeczy znaczą wszystko.
|
|
 |
|
Tak dawno go nie widziałam . Już nawet się przyzwyczaiłam , że go nie ma . Dziś byłam na spacerze z koleżanką . Szedł mój przystojniak , który mnie nie chce , który jest wolny i szczęśliwy bo jest wiecznie nawalony . Wszystko wróciło . Wszystkie wspomnienia , które były już poukładane w mojej głowie jak w szafie ubrania, których nie ubieram za często . Każde miało swoje miejsce . I co i dzisiaj jak zwykle musiał mi je powyrzucać . Zrobić znowu burdel . Znowu będę musiała wszystko na nowo poukładać i odłożyć na swoje miejsce.
|
|
 |
|
Byłam zawsze. Byłam wtedy, kiedy mnie potrzebował i kiedy sprawiał, że musiałam czekać. Byłam tym jego pieprzonym pewniakiem, że zawsze znajdę dla niego czas, serce i całą gamę czułości. Byłam w stanie zrezygnować ze wszystkiego byle tylko On miał wszystko. Przysięgam, że był najważniejszą częścią mojego małego świata, coraz ważniejszą. Tylko, że On nigdy nie traktował mnie tak samo i nigdy nie rozumiał, że każde jego odejście sprawia, że wszystko, co miałam zostaje zniszczone. Zniszczył wszystko kolejny raz, a odchodząc nawet nie zdobył się na odwagę żebym mogła się z nim pożegać. Nie potrafię tego zrozumieć. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Kiedyś ktoś powiedział, że najpiękniejszym momentem jest właśnie ten, chwilę przed pierwszym pocałunkiem.
|
|
 |
|
Miałam przyjaciela, ale on umarł. Tak właściwie to żyje dalej, ale jako przyjaciel umarł.
|
|
|
|