 |
|
Pewnie wiesz jak to jest kochać pierwszy raz, kiedy każdą wolną chwilę chcesz spędzać tylko z tą jedyną osobą. Nie wiesz jednak jak to jest, kiedy w momencie gdy na dobre wypalilas swoje uczucia i wbilas sobie do głowy że miłość nie istnieje, pojawia się On. Kiedy od pierwszego spojrzenia czujesz że będzie należał właśnie do Ciebie. I kiedy kilometry nie pozwalają Ci na codzienne patrzenie w jego oczy, za to codziennie powodują że płaczesz bo nie możesz wytrzymać bez Niego.
|
|
 |
|
Tak bardzo boję się stracić coś co kocham, że nie chcę kochać niczego
|
|
 |
|
potrzebuję uciec, choćby na chwilę odetchnąć od tej szarej, brudnej fałszu rzeczywistości. patrzeć na świat z pełnymi oczami łez, z wielkim bólem nie jest przyjemną rzeczą. dlaczego nie może być wszystko piękne i takie jakie byśmy sobie tego życzyli? dlaczego za każdym razem świat nas rani? dlaczego musimy patrzeć na to, jak odchodzą nasi bliscy, jak tracimy dom, czy życie? czy kiedyś będzie normalnie? czy kiedyś będzie wszystko kolorowe? tyle pytań, lecz to tylko część z nich. gdzie odpowiedzi? gdzie ich szukać? złap mnie za rękę i ratuj, gdy życie zawodzi, bądź blisko. nie chcę nic więcej
|
|
 |
|
Jeśli oglądałeś kiedyś Scooby Doo wiesz, że potworami zawsze są ludzie.
|
|
 |
|
On się starał.Ona olewała.On odpuścił ,ona zrozumiała...
|
|
 |
|
Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie odchodzą "od tak". Nie zrozumiem dlaczego potrafią w jednej chwili spakować swoje walizki i nawet bez słowa wytłumaczenia czy pożegnania, odchodzą. To boli najbardziej, bo ta burza, której nic nie zapowiadało pozostawia po sobie ogromne zniszczenia. Przez tygodnie i miesiące zastanawiasz się co źle zrobiłaś, że tak nagle odszedł. To strasznie męczy. Bardzo trudno pogodzić się z myślą "źle go kochałam, że wczoraj był, a dziś odszedł". Trudno wtedy poukładać sobie cały świat, bo w jednej sekundzie kończy się wszystko. To trochę jak śmierć tylko wtedy nie umarł on, ale umarłam ja. I umierałam bardzo długo, bo każdego dnia moje serce rozpadało się w drobne kawałki. Po jego odejściu nic nie było proste. Nadal nie jest. Świadomość tego, że nie byłam wystarczająco dobra sprawia, że nie chcę nikomu ufać, powierzać siebie i swojego serca, bo mam wrażenie, że znów będę niezbyt dobra, że będę nieodpowiednia. / napisana
|
|
 |
|
W chuj kiepsko teraz idzie i zrobiłem tyle rzeczy których tak się wstydzę, one zostawiły mocny ślad na mojej psychice...
|
|
 |
|
Kim jestem? Tego też już nie jestem pewien.
|
|
 |
|
Znowu zmarnowałem komuś 2 lata ,robiłem złe rzeczy teraz czuje się jak szmata.
|
|
 |
|
Musisz swoje przeżyć by uświadomić sobie ,że trzeba mocno wierzyć by pokonać to co złe..jeśli tobie zależy ,zmienisz postępowanie swe sam się dowiesz kiedy będziesz na właściwej drodze..
|
|
 |
|
Dom,rodzina,miłość to tylko sen ...
|
|
 |
|
Mówisz, że jednocześnie mnie kochasz i nienawidzisz. Świetnie Cię rozumiem, siedzimy w tym samym gównie. Nie możesz znieść mojego widoku, nie możesz znieść chwili beze mnie. Karzesz mi odejść, myślisz o mnie każdego dnia. Chcesz całować moje usta z pragnienia, chcesz uderzać mną o ścianę za te wszystkie stracone chwile. Moje łzy sprawiają, że pęka Ci serce jednocześnie czerpiesz z tego satysfakcję. Nie możemy być tak niezdecydowani względem siebie. Co wybierzemy? Miłość czy nienawiść?
|
|
|
|