 |
|
' Umysl Twoj to moj gabinet , wchodze tam dzwiami , oknami , kominem. '
|
|
 |
|
Boję się śmierci bo jeśli nie ma nic po śmierci to
chcę wykorzystać to życie co do reszty.
|
|
 |
|
Jest coś trwalszego w życiu niż dziwki i forsa na przykład spróbuj z banknotem usiąść i spalić lolka, sobie wyobraź ty i banknot ujarani, a wokół ty i banknot no i 4 ściany.
|
|
 |
|
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i,
nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, i
nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że
nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
|
|
 |
|
'' Brak mi slow na takie podejscie , zawisc - zazdrosc zamiast starac sie miec wiecej . ''
|
|
 |
|
'' Przyjazn pomijam , milosc to chlam , przeliczana na ilosc ran , ran ktore zadam i ran ktore mam . ''
|
|
 |
|
brak mi słów na takie podejście - zawiść, zazdrość zamiast starać się mieć więcej.
|
|
 |
|
Udaję wypoczętą choć nie przespałam nawet kilku godzin. Wmawiam mamie, że nie jestem głodna, mimo że niczego nie przełknęłam od wczoraj. Oszukuję, że już nie kocham, choć tęsknie jak diabli.
|
|
 |
|
trzymając rękę w kieszeni kumpla krzyczałam "mam go, mam go.! " Ludzie krzywo na mnie patrzyli, i żaden nie wpadł na to, że chodziło mi tylko o mój kochany telefon, który zabrał mi 2minuty wcześniej.
|
|
 |
|
-popatrz na koleżanki - i co ?. - i się porównaj -no i jakoś nie mogę się porównać... bo ja nie jestem taka jak one nie siedzę pod sklepem i nie napalam sie na przejeżdżających kolesi, których w ogóle nie znam, nie chodzę do baru, żeby się schlać ze starszymi ode mnie o 4-6 lat chłopakami. Nie mam chłopaka, który nie ma czasu nawet napisać mi wieczorem dobranoc. Za to mam wokół siebie przyjaciół na których zawsze mogę liczyć i wiem, że mi pomogą i przytulą, gdy tego potrzebuję. Może Twoim zdaniem nie jestem normalna, bo wolę spędzić sobotni wieczór na oglądaniu po raz tysięczny `szkoły uczuć i marzyć o takiej miłości jaką spotkali bohaterowie. I wiesz co mało mnie to obchodzi, że ludzie myślą, że jestem łatwa. Niech najpierw, któryś z was mnie spróbuje poderwać i wtedy to oceni, bo jak na dzień dzisiejszy, żadnemu z was się nie udało mnie zdobyć.
|
|
 |
|
i żeby nie było , to nie chodzę tam ze względu na niego . i nie dla tego , że jest to jego miejscówka . wcale nie chce go spotkać , nie chce go widzieć , słyszeć , a co najważniejsze nie chce czuć jego obecności. nie mam ochoty kolejny raz tego przeżywać , już i tak wspomnienia zżerają moją słabą psychikę. wiem, narażam się , ryzykuję. ale on mówił , że bez ryzyka życie nie ma sensu.
|
|
|
|