 |
|
Oddając ostatnie tchnienie, uciszam nadzieję kojącą do tej pory moje pęknięte serce i powoli staję się cieniem samej siebie. Duchem przeszłości z sinymi ustami i brakiem tętna. Zostawiając Ci ten list, składający się ze słów, których nigdy nie zdążyłam wypowiedzieć. I proszę cię o jedno. Przeczytaj go, zgnieć i podpal, zniszcz z taką samą łatwością, z jaką odszedłeś.
|
|
 |
|
tak i wiesz co ? zazdroszczę swoim znajomym że mają czas na wyjście ze znajomymi , że mają przyjaciół którzy nie obrażają się za głupotę i że są jak ich potrzebuje a nie tylko jak oni potrzebują mnie . Tak wku.... wia mnie to że inni wstawiają zdjęcia , wpisy i wg że są szczęśliwi z drugą osobą . Mam dopiero naście lat ! Chcę mieć problemy typu co nałożyć , czy kłótnia to była kłótnia , czy jak wrócę do domu to zjem obiad . CHCĘ chłopaka który przyjedzie i przytuli mnie kiedy będzie mi źle ale i kiedy będzie mi dobrze . CHCE MIEC NORMLNE ZYCIE NASTOLATKI
|
|
 |
|
Mój wieczny problem polega na tym, że daję z siebie za dużo, a nikt z nich na to nie zasługuje./pepsiak
|
|
 |
|
póki jesteś tu ze mną, to miejsce coś znaczy.
|
|
 |
|
Jesteś czyms najgorszym i zarazem najlepszym - paradoks.
|
|
 |
|
Znał wczoraj i dziś, tylko jutra unikał.
|
|
 |
|
Każdy z nas miał kogoś kogo stracił, wiem
może żyłby gdyby nie wstydził się łez.
|
|
 |
|
Masz cały czas szczęście lub to szczęście masz w częściach.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień czujemy mniej, niby ja i Ty, a nie czuć nic.
|
|
 |
|
Niech zgadnę, siedzisz w domu i myślisz o nim,
ściskasz telefon co nie dzwoni, pierwsza łza i boli.
|
|
 |
|
Coś nam każe zmieniać miejsce,
opuszczać jedno, witać drugie, czuć więcej.
|
|
 |
|
I chuj, już się nie martwię. Nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz.
|
|
|
|