 |
|
a co wieczór oblizuje ustna przesiąknięte Twoim smakniem . z roszkoszą nadgryzam wargę wędrując myślami we wspomnieniach wspólnych dni . nos przytulam do poduszki i zaciągam się zapachem Twoich perfum . bo przecież kilka dni temu bylliśmy błogo przytuleni do siebie . beztrosko zapominając o istniejącym świecie , mając tylko siebie .
|
|
 |
|
Wystarczyło, że pomyślałam o nim: o jego głosie, jego hipnotycznym spojrzeniu, magnetycznej sile osobowości. Niczego tak bardzo nie chciałam, jak bycia teraz koło niego .
|
|
 |
|
Szli razem, trzymając się mocno za dłonie, czuła jego ciepło, emanujące na prawo i lewo, czuła jego miłość ktorej wciąż nie umiała pojąć.
|
|
 |
|
w zmęczonych nadziejach pękają szwy.
|
|
 |
|
prędzej czy później los się odwróci...
|
|
 |
|
wracam dobrze znaną drogą, choć nie do takich samych miejsc...
|
|
 |
|
Gdy odczuwam brak Jego obecności, widzę jaki jest dla mnie ważny.
|
|
 |
|
Przepraszam, ale czasami zachowujesz się tak, jakbyś chciał mnie stracić.
|
|
 |
|
Nie, nie zbajerowałeś mnie, pamiętasz? To Ciebie oczarował mój uśmiech.
|
|
 |
|
Kiedyś w Twoim życiu pojawi się ktoś, dzięki komu zrozumiesz dlaczego z nikim innym Ci nie wychodziło.
|
|
 |
|
Fajne jest uczucie gdy wiesz , że ta para idealnie pięknych tęczówek jest tylko dla Ciebie .
|
|
 |
|
I wszystko czego potrzebuje to zapach Twojej dłoni wplecionej w moje włosy, uśmiech Twój rozganiający wszystkie smutki i spojrzenie czułe wprawiające mnie w stan wiecznego zakochania.
|
|
|
|