 |
|
i robię ten kolejny krok, który tak wiele mnie kosztuje. tamuję łzy i unoszę kąciki ust, czując jak zaciska mi się gardło. nauczyłam się już umierać w sobie, teraz powinnam umieć rodzić się na nowo. dlatego zapominam o godzinach rozmów ze śmiercią w cztery oczy, i próbuję się odbić od dna..
|
|
 |
|
Ostatni raz przekręciła klucz w drzwiach. Odeszła, bez pożegnania.
|
|
 |
|
Więc patrz, bo właśnie idę dać sobie radę .
|
|
 |
|
pełną kulturą pierdolę wszystko.
|
|
 |
|
zostaw mnie, niech ból wyszarpie ze mnie serce..
|
|
 |
|
przeszłość wciąż przeszywa mnie swym lodowatym wzrokiem, a echo jej szyderczego śmiechu, odbija się od ścian lochu mojej duszy.
|
|
 |
|
gdyby był plebiscyt na najbardziej fałszywego człowieka na świecie, jestem pewna, że bez żadnych problemów przeszedłbyś eliminacje, i miał ogromne szanse stanąć na podium. w dodatku tym najwyższym.
|
|
 |
|
Jak tak bardzo będzie chciał wejść do twego serca, to i klucz nie będzie mu potrzebny. Rozpierdoli drzwi łomem.
|
|
 |
|
Przyzwyczajamy się do swojej nieobecności. udajemy, że nie tęsknimy.
|
|
 |
|
Wzięłam kubek, zielonej herbaty do ręki, usiadłam po turecku, na dywanie i postanowiłam sobie, że pora zapomnieć
|
|
 |
|
To takie żałosne, kiedy nie mogę zasnąc tylko dlatego, ze powiedziałeś mi " cześć "
|
|
|
|