głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jajko_niespodzianka

włącz Bednarka  mów  że jesteś rasta.

waniilia dodano: 26 marca 2012

włącz Bednarka, mów, że jesteś rasta.

pozwoliłam mu by zniszczył mnie doszczętnie. powoli odrywał kawałki mojego serca i rozrzucał je po zakurzonej podłodze. często płakałam  przygryzałam wargi  zaciskałam pięści. byłam naiwna  nie uwierzyłam innym. mimo tego  iż mówię wszystkim  że go nienawidzę  na widok znajomych  niebieskich oczu nadal przyśpiesza mi tętno. wspomnienia cholernie bolą  dławią  niszczą.

waniilia dodano: 26 marca 2012

pozwoliłam mu by zniszczył mnie doszczętnie. powoli odrywał kawałki mojego serca i rozrzucał je po zakurzonej podłodze. często płakałam, przygryzałam wargi, zaciskałam pięści. byłam naiwna, nie uwierzyłam innym. mimo tego, iż mówię wszystkim, że go nienawidzę, na widok znajomych, niebieskich oczu nadal przyśpiesza mi tętno. wspomnienia cholernie bolą, dławią, niszczą.

chciałabym powiedzieć   nie żałuję niczego  ale przecież jest to nierealne. po pierwsze nie zachorowałam na znieczulicę  po drugie gdybym mogła cofnąć czas  na Twój widok uciekłabym z krzykiem. sprawiłeś mi ból  który powoli wypalał moje serce. a potem nauczyłam się oddychać tlenem.

waniilia dodano: 26 marca 2012

chciałabym powiedzieć - nie żałuję niczego, ale przecież jest to nierealne. po pierwsze nie zachorowałam na znieczulicę, po drugie gdybym mogła cofnąć czas, na Twój widok uciekłabym z krzykiem. sprawiłeś mi ból, który powoli wypalał moje serce. a potem nauczyłam się oddychać tlenem.

z dnia na dzień jestem słabsza. nie dość  że pikawa trochę mi szwankuje  to od nadmiaru niepotrzebnych wrażeń  olbrzymiej ilości alkoholu i papierosów bardziej się psuje. często upadam  a podnoszę się w ślimaczym tępie. może dlatego  że nic nie jem  może dlatego  że nie śpię. powiedz  dlaczego zostawiłeś mnie samą? dlaczego skazałeś mnie na wino wieczorem i paczkę marlboro codzień? nie chcę analizować tego co było między nami  ale nie mogę pogodzić się  iż zostawiłeś mnie dla takiej suki. po prostu tego nie ogarniam.

waniilia dodano: 26 marca 2012

z dnia na dzień jestem słabsza. nie dość, że pikawa trochę mi szwankuje, to od nadmiaru niepotrzebnych wrażeń, olbrzymiej ilości alkoholu i papierosów bardziej się psuje. często upadam, a podnoszę się w ślimaczym tępie. może dlatego, że nic nie jem, może dlatego, że nie śpię. powiedz, dlaczego zostawiłeś mnie samą? dlaczego skazałeś mnie na wino wieczorem i paczkę marlboro codzień? nie chcę analizować tego co było między nami, ale nie mogę pogodzić się, iż zostawiłeś mnie dla takiej suki. po prostu tego nie ogarniam.

zdrada jest cholernie trudna  szczególnie jeśli się żałuje.

sexsiasta dodano: 25 marca 2012

zdrada jest cholernie trudna, szczególnie jeśli się żałuje.

Bo ona kochała.  Bo ona wierzyła.  Patrzyła i marzyła  a nadal tak cierpiała.

nacpanabezczelnoscia dodano: 24 marca 2012

Bo ona kochała. Bo ona wierzyła. Patrzyła i marzyła, a nadal tak cierpiała.

wśród tłoku banalnych ludzi tylko Ty wydawałeś się być inny.

nacpanabezczelnoscia dodano: 24 marca 2012

wśród tłoku banalnych ludzi tylko Ty wydawałeś się być inny.

robiłam zadanie z matmy  siedział na przeciwko mnie podparty jedną ręką kontrolując każdy mój ruch. uniosłam wzrok do góry i lekko się uśmiechnęłam.   co?   zapytałam wracając do poprzedniego zajęcia.   lubię na Ciebie patrzeć.   wzruszył ramionami. milczałam  skupiona na zadaniu.   tak sobie myślę teraz  że nie mogłem lepiej trafić. pierwszy raz tak naprawdę zakochałem się do takiego stopnia. może to nie jest odpowiedni temat ale wcześniej traktowałem dziewczyny jak zabawki. żadna tak naprawdę mi nie pasowała. do czasu.. popatrz ile już razem jesteśmy a uczucie do Ciebie zwiększa się z każdym dniem.   mówił wpatrując się we mnie. spojrzałam na niego uśmiechając się.   jak pierwszy raz Cię zobaczyłem od razu wiedziałem  że muszę coś zrobić. to było zakochanie od pierwszego wejrzenia  oczarowałaś mnie swoją urodą a później? nie dowierzałem  że trafiłem na dziewczynę z tak cudownym charakterem.   uśmiechnął się lekko i podchodząc do mnie musnął moje wargi.

nacpanabezczelnoscia dodano: 24 marca 2012

robiłam zadanie z matmy, siedział na przeciwko mnie podparty jedną ręką kontrolując każdy mój ruch. uniosłam wzrok do góry i lekko się uśmiechnęłam. - co? - zapytałam wracając do poprzedniego zajęcia. - lubię na Ciebie patrzeć. - wzruszył ramionami. milczałam, skupiona na zadaniu. - tak sobie myślę teraz, że nie mogłem lepiej trafić. pierwszy raz tak naprawdę zakochałem się do takiego stopnia. może to nie jest odpowiedni temat ale wcześniej traktowałem dziewczyny jak zabawki. żadna tak naprawdę mi nie pasowała. do czasu.. popatrz ile już razem jesteśmy a uczucie do Ciebie zwiększa się z każdym dniem. - mówił wpatrując się we mnie. spojrzałam na niego uśmiechając się. - jak pierwszy raz Cię zobaczyłem od razu wiedziałem, że muszę coś zrobić. to było zakochanie od pierwszego wejrzenia, oczarowałaś mnie swoją urodą a później? nie dowierzałem, że trafiłem na dziewczynę z tak cudownym charakterem. - uśmiechnął się lekko i podchodząc do mnie musnął moje wargi.

budziła się nad ranem  cała się trzęsła  nie czuła ciepła. okna były zasłonięte  na szafce nocnej znajdowała się starta chusteczek. z głośników coraz głośniej  wydobywał się smutny dźwięk. a po policzkach spływała łza  obiecała  że to będzie ostatnia. gdy  wzięła do ręki telefon  zobaczyła jego zdjęcie na wyświetlaczu  złamała przysięgę  i się popłakała. uznała  że już nigdy nie zakończy szlochać  gdyż to on jest jej życiem  z którym szła uśmiechnięta  przez świat.

nacpanabezczelnoscia dodano: 24 marca 2012

budziła się nad ranem, cała się trzęsła, nie czuła ciepła. okna były zasłonięte, na szafce nocnej znajdowała się starta chusteczek. z głośników coraz głośniej, wydobywał się smutny dźwięk. a po policzkach spływała łza, obiecała, że to będzie ostatnia. gdy, wzięła do ręki telefon, zobaczyła jego zdjęcie na wyświetlaczu, złamała przysięgę, i się popłakała. uznała, że już nigdy nie zakończy szlochać, gdyż to on jest jej życiem, z którym szła uśmiechnięta, przez świat.

Moją bajkę napisał psychopata   w dodatku chyba najebany...  koteceqq

nacpanabezczelnoscia dodano: 23 marca 2012

Moją bajkę napisał psychopata - w dodatku chyba najebany.../ koteceqq

 pijemy dziś?   a co  urodziny masz?   nie  wódkę.

nacpanabezczelnoscia dodano: 23 marca 2012

-pijemy dziś? - a co, urodziny masz? - nie, wódkę.
Autor cytatu: wziuum

Ona ciągle gdy go mijała  chciała się do niego uśmiechnąć  powiedzieć mu  hej  ale bała się jego reakcji  obawiała się że niedługo będzie obiektem żartów. I tak się stało..Gdy się odważyła. Mimo tego że on nic do niej nie czuje  ona ciągle go kocha.   love it

nacpanabezczelnoscia dodano: 23 marca 2012

Ona ciągle gdy go mijała, chciała się do niego uśmiechnąć, powiedzieć mu `hej` ale bała się jego reakcji, obawiała się że niedługo będzie obiektem żartów. I tak się stało..Gdy się odważyła. Mimo tego że on nic do niej nie czuje, ona ciągle go kocha. \ love_it

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć