głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jajko_niespodzianka

wyszłam na papierosa  z grupką przyjaciół. odpaliłam szluga  puściłam Elda   humor mnie opuścił. kolejna jedynka z fizyki  nieporozumienie z nauczycielką  byłam wściekła. spojrzałam przed siebie  stał na przeciwko mnie  nasze spojrzenia spotkały się  zakłopotana odwróciłam głowę w drugą stronę  wolę zapomnieć.

waniilia dodano: 23 marca 2012

wyszłam na papierosa, z grupką przyjaciół. odpaliłam szluga, puściłam Elda - humor mnie opuścił. kolejna jedynka z fizyki, nieporozumienie z nauczycielką, byłam wściekła. spojrzałam przed siebie, stał na przeciwko mnie, nasze spojrzenia spotkały się, zakłopotana odwróciłam głowę w drugą stronę, wolę zapomnieć.

zaciśnięte uste  łzy w oczach  stłumiony krzyk. znowu przegrałam walkę z samą soba. kilka dołujących piosenek  oraz przykre sytuacje sprawiły  że to zrobiłam. moja srebrna przyjaciółka  po raz kolejny przyniosła mi ukojenie. myślałam  iż z tego wyszłam  niestety nie udało mi się. nie jestem silna. pierdolona siedemnastolatka z depresją i rapem w słuchawkach to właśnie ja  nic na to nie poradzę.

waniilia dodano: 23 marca 2012

zaciśnięte uste, łzy w oczach, stłumiony krzyk. znowu przegrałam walkę z samą soba. kilka dołujących piosenek, oraz przykre sytuacje sprawiły, że to zrobiłam. moja srebrna przyjaciółka, po raz kolejny przyniosła mi ukojenie. myślałam, iż z tego wyszłam, niestety nie udało mi się. nie jestem silna. pierdolona siedemnastolatka z depresją i rapem w słuchawkach to właśnie ja, nic na to nie poradzę.

nasza miłość jest jak marihuana. nadaje życiu barw  sprawia  iż często śmiejemy się  aczkolwiek w dużych ilościach prowadzi do kłopotów.

waniilia dodano: 23 marca 2012

nasza miłość jest jak marihuana. nadaje życiu barw, sprawia, iż często śmiejemy się, aczkolwiek w dużych ilościach prowadzi do kłopotów.

niby wszystko się układa. koncert ulubionego zespołu  oceny  przyjaciele. między nami również jest okey  ale jednak coś nie daje mi spać. kolejna chora akcja z Twoimi rodzicami niszczy moją psychikę  sprawiła  iż całą noc przepłakałam. jesteś dla mnie najistotniejszy. musisz wiedzieć  że pomogę wyjść Ci z najtrudniejszej sytuacji  ba  nastawię karku za Ciebie  Kochanie.

waniilia dodano: 23 marca 2012

niby wszystko się układa. koncert ulubionego zespołu, oceny, przyjaciele. między nami również jest okey, ale jednak coś nie daje mi spać. kolejna chora akcja z Twoimi rodzicami niszczy moją psychikę, sprawiła, iż całą noc przepłakałam. jesteś dla mnie najistotniejszy. musisz wiedzieć, że pomogę wyjść Ci z najtrudniejszej sytuacji, ba, nastawię karku za Ciebie, Kochanie.

niebo? Istnieje  wiem  byłam tam przez chwilę.  W zasadzie mogę powiedziec  że jestem tam za każdym razem   gdy mnie całuje  gdy mnie dotyka i wszystko dookoła staje się  niewidzialne. Szkoda tylko  że potem znów wraca realny świat   ale nawet pomimo tego mam ochotę zakpic z tych wszystkich  nieszczęśliwców dla których istnieje tylko czarno biały obraz.

kashiya dodano: 22 marca 2012

niebo? Istnieje, wiem, byłam tam przez chwilę. W zasadzie mogę powiedziec, że jestem tam za każdym razem, gdy mnie całuje, gdy mnie dotyka i wszystko dookoła staje się niewidzialne. Szkoda tylko, że potem znów wraca realny świat, ale nawet pomimo tego mam ochotę zakpic z tych wszystkich nieszczęśliwców dla których istnieje tylko czarno-biały obraz.

cała czekolada nie rowiąże Twoich problemów   cała butelka wódki nie odgoni Twoich smutków   cała paczka papierosów nie zapewni Ci wiecznego spokoju   więc wstań i zrób coś ze swym życiem   zanim będzie za późno.

kashiya dodano: 22 marca 2012

cała czekolada nie rowiąże Twoich problemów, cała butelka wódki nie odgoni Twoich smutków, cała paczka papierosów nie zapewni Ci wiecznego spokoju, więc wstań i zrób coś ze swym życiem, zanim będzie za późno.

za każdym kolejnym razem  prymitywnie sobie powtarzamy jakimi skurwysynami jest płeć brzydsza. jak bardzo ranią  zawodzą  krzywdzą i odchodzą. pojawiają się  żeby nabrudzić. spierdalają  a my sprzątamy. ale mimo tego i tak się decydujemy na kolejnego z nich. mając świadomość ile będziemy zamiatać wspomnienia pod dywam i jak długo spierać wino z pościeli. wiemy  że czeka nas sprzątanie jak po dużym ruchu w burdelu  ale i tak się na to decydujemy dla pierdolonego czucia się potrzebną.

abstracion dodano: 22 marca 2012

za każdym kolejnym razem, prymitywnie sobie powtarzamy jakimi skurwysynami jest płeć brzydsza. jak bardzo ranią, zawodzą, krzywdzą i odchodzą. pojawiają się, żeby nabrudzić. spierdalają, a my sprzątamy. ale mimo tego i tak się decydujemy na kolejnego z nich. mając świadomość ile będziemy zamiatać wspomnienia pod dywam i jak długo spierać wino z pościeli. wiemy, że czeka nas sprzątanie jak po dużym ruchu w burdelu, ale i tak się na to decydujemy dla pierdolonego czucia się potrzebną.

nie obiecuj  że bedziesz. obiecaj  że pojawisz się chociaż raz w tygodniu  żeby potrzymać mnie za rękę. w to jestem bardziej skłonna uwierzyć. i zdecydowanie bardziej wolę być trzymana za rękę  nijeżeli za serce.

abstracion dodano: 22 marca 2012

nie obiecuj, że bedziesz. obiecaj, że pojawisz się chociaż raz w tygodniu, żeby potrzymać mnie za rękę. w to jestem bardziej skłonna uwierzyć. i zdecydowanie bardziej wolę być trzymana za rękę, nijeżeli za serce.

powiedział  że kocha odchodząc. wolałaby  żeby ją nienawidził zostając.

abstracion dodano: 22 marca 2012

powiedział, że kocha odchodząc. wolałaby, żeby ją nienawidził zostając.

nie rozumiesz  nie widzisz tego co jest dla Ciebie tlenem. absurdem jest fakt  ze zauwazasz to dopiero gdy odetna Ci jego dopływ. dusisz się  po omacku starając się nabrać powietrza. wspomnienia  który jak zakażony tlen wirują w Twoich płucach dusząc Cię jeszcze bardziej. nie możesz otworzyć okna. jesteś bez wyjścia. dławienie się brakiem powietrza  czegoś najcenniejszego  najistotniejszego jest Twoim jedyną opcją  jaką możesz brać pod uwagę. warto doceniać  że nasze serce ma czym oddychać. w każdej chwili ktoś może nam zapierdolić butle tlenową. nasze szczęście.

abstracion dodano: 22 marca 2012

nie rozumiesz, nie widzisz tego co jest dla Ciebie tlenem. absurdem jest fakt, ze zauwazasz to dopiero gdy odetna Ci jego dopływ. dusisz się, po omacku starając się nabrać powietrza. wspomnienia, który jak zakażony tlen wirują w Twoich płucach dusząc Cię jeszcze bardziej. nie możesz otworzyć okna. jesteś bez wyjścia. dławienie się brakiem powietrza, czegoś najcenniejszego, najistotniejszego jest Twoim jedyną opcją, jaką możesz brać pod uwagę. warto doceniać, że nasze serce ma czym oddychać. w każdej chwili ktoś może nam zapierdolić butle tlenową. nasze szczęście.

Co ranek wstaję  siadam na brzegu łózka patrze w ścianę  naprzeciwko i mówię do siebie   ogarnij się  on nie jest tego wart.

nacpanabezczelnoscia dodano: 21 marca 2012

Co ranek wstaję, siadam na brzegu łózka patrze w ścianę, naprzeciwko i mówię do siebie - ogarnij się, on nie jest tego wart.

najbardziej ranią te najprostsze gesty

nacpanabezczelnoscia dodano: 21 marca 2012

najbardziej ranią te najprostsze gesty

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć