 |
|
I dlaczego do chuja każdy z facetów, których spotykam nie potrafi się całować? No może z wyjątkiem Jego, ale tą kwestię chyba powinnam pominąć. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
A jeszcze raz ustawisz opis pokroju "Do zobaczenia na ustawce, dziwko" to nie będę rozczulać się nad Twoją rodzinką. Niewiedza jest w tym przypadku uzasadniona, okej. Wiem, że masz brata kłamcę, prostaka, w dodatku buraka. Potrafił zjebać mi kilka miesięcy życia obwiniając o wszystko moich przyjaciół. Brawo, ziom. Zajebisty przykład dajesz młodszej siostrze. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
I nie mam zamiaru tańczyć z Tobą w deszczu, bo szczerze mówiąc moje włosy tego nie przeżyją. Nie wybaczę Ci wszystkich błędów i nie obiecuję, że zawsze będę w humorze. Ale mogę Ci przyrzec, że choćby nie wiem jak skacowana, pijana, naćpana, nieogarnięta, czy zmęczona dostała informację, że potrzebujesz się przytulić, to wiesz co? Rzuciłabym wszystko i pobiegła do Twojego łóżka. Zbyt cholernie Cię kocham, aby podjąć inną decyzję, ogarnij. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Jeszcze na dźwięk Jego imienia zaśmiejesz się i powiesz "On? To ten arogancki chłopiec z wielkimi planami na życie, jako singiel ma żonę?", po czym uśmiechniesz się szeroko i zaprosisz przyjaciółkę na kawę. Zobaczysz, tak będzie, mała. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Ja wiem, że nigdy nie zapomnisz. Ale ból zacznie maleć. Zrobi się wielkości dużego kalosza, następnie opakowania po chusteczkach, kolejnie pokroju orzeszka, po czym ustanie. Zobaczysz, mała. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Włożył mi język w usta, teraz ma wyjebane. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
A najbardziej boli, gdy patrzę na puste puszki i tony petów na oknie. Uświadamiam sobie, że zakochując się w tym dupku popełniłam wewnętrzne samobójstwo. Tak kurwa, zostałam uzależnioną od tytoniu alkoholiczką. Przepraszam mamo, nie taką chciałaś mieć córkę. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
I to cholernie dziwne uczucie, gdy mijasz na ulicy gościa z imprezy. Mówisz zwykłe "cześć", a przypominając sobie tamte chwile masz ochotę roześmiać się, po czym rzucić na Niego, powtarzając po kolei każdy epizod, z tamtego wieczoru. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
A marihuana to moja najwierniejsza siostra. Teoretycznie to odwzajemniam, choć często sprzedaję ją za kilka papierków. Właściwie nigdy mnie nie zostawiła, nie odeszła. O w dupę, chyba jako jedyna. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Leżysz na ulicy pełnej potłuczonych butelek. Dźwięki w głowie odbijają się echem dobijając Twoje serce, szkło rozrywa Ci żyły. Wstań, nie daj sobą manipulować. Wstrzymaj krwotok, żyj dalej. Musisz, musisz to wygrać. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Życie boli. Pogódź się z tym, maleńka. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
To Jej malinowe usta tak kochałam. To ona sprawiła mi pierwszą przyjemność. To ona głaskała mnie po włosach, gdy było naprawdę źle. To Ona przejeżdżała setki kilometrów, by tak zwyczajnie wziąć moją twarz w obie dłonie i wyszeptać "będzie dobrze, słońce". To o Niej nie wiedziało żadne z moich przyjaciół. Bo tak ciężko jest przyznać się do bycia inną. Tak trudno stanowczym głosem wypowiedzieć "Tak, mamo, jestem bi. Tak, kiedyś kochałam Ją ponad życie." / kredkinabaterie4
|
|
|
|