 |
|
Nie miałam zadania na matmę, więc postanowiłam, że nie pójdę do szkoły. O godzinie 7:30 zapukałam do Jego drzwi. Otworzył mi na śpiąco, po czym wrócił do pokoju. Po chwili przetarł oczy i ogarnął, że ja na prawdę tu jestem. 'Pomyliłaś kierunki. to nie szkoła' - powiedzia wrednie. 'Nie idę dzisiaj' - Powiedziałam, wskakując do nagrzanego łóżka. ' Kochanie, mam w tym momencie świadomość, że właśnie wpakowałaś mi się do łóżka, ale zrozum masz dzisiaj matematykę, a matematyka to sens życia' - powiedział, śmiejąc się. Po czym ubrał się, i zawiózł mnie do szkoły. Tak, nie ma to jak liczyć, na własnego faceta. /kissmyshoes
|
|
 |
|
Uwielbiam wpieprzać tosty z serem i pieczarkami i zapijać je mullermilkiem. I szczerze gdzieś mam fakt, że pomyślisz, iż zapijanie grzybów mlekiem jest nienormalne. Mój ból brzucha, nie Twój./ kissmyshoes
|
|
 |
|
Miała mnóstwo powodów, żeby bez "dobranoc" zamknąć oczy i na zawsze odejść. Jednak mimo tego, że wokół jej szyi coraz mocniej zaciskano pętlę nie chciała Ich zostawić. A może po prostu była tchórzem.. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Poświęcałeś czas mi, Jej pisząc, że masz dziś dużo zajęć. Pisałeś do mnie długie smsy na dobranoc, Jej pisząc tylko 'śpij dobrze'. Martwiłeś się by u mnie na twarzy codziennie gościł uśmiech, pozbawiając Jej z dnia na dzień powodów do niego. Pachniałeś zawsze mną - nigdy Jej perfumami. Trzymając moją dłoń pisałeś Jej 'jestem u kumpla'. Byłeś skurwysynem, a ja to w Tobie kochałam. / veriolla
|
|
 |
|
A kiedy zamknął się w pokoju, razem z Nim zniknęła cała nadzieja, na lepszą przyszłość. Po pewnym czasie dowiadując się, jaką zrobił mi krzywdę obiecał, że więcej nie odejdzie. Wtedy uświadomiłam sobie, jak ważna jest dla mnie Jego obecność. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Podczas gdy kolejne łzy skapywały na Jego koszulę starałam się wyłączyć myślenie, opanować. Ale przez ból świtały również iskierki radości. Po raz kolejny przekonałam się, że mam kogoś, kto będzie zawsze. Nawet w tych najtrudniejszych momentach. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Tego dnia leżałam na łóżku. Wszedł do pokoju i jednym krótkim ruchem przytulił mnie, do swojego serca. - Skurwysyni. Twoja mama powiedziała mi o wszystkim. Ale dlaczego płaczesz, przecież prawie Go nie znałaś? - Nie odpowiedziałam nic. Na mojej twarzy pojawiały się kolejne łzy. Bałam się przyznać, że nie chodzi wyłącznie o fakt, że tak spokojny i przystojny 16-latek stracił rękę. Po prostu obwiniałam się o to, że w dniu, kiedy każde z moich przyjaciół balowało do rana, on został brutalnie pobity i przejechany przez pociąg Radom-Warszawa.. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Idź prosto, potem w lewo i w prawo, a potem jeszcze raz w lewo i prosto. Widzisz to? To są drzwi. Otwórz je i wypierdalaj, z mojego życia.
|
|
 |
|
Wypijmy za życie, które potrafi sie pieprzyć, jak najlepsza dziwka.
|
|
 |
|
Chcę Cię kochać i robić Ci kanapki. / kredkinabaterie4
|
|
|
|