 |
Kiedys za bardzo nie rozumiałam świata cieszyłam się, gdy budził mnie kolejny dzień.
|
|
 |
Dajemy sobie buzi, chodź nie wiemy co to znaczy, Rodzi się uczucie, coś jakby połknąłem haczyk.
|
|
 |
Zrobiłam jeden krok w dobrym kierunku, ale pozostawało ich jeszcze co najmniej tysiąc.
|
|
 |
Wiem, że w głowie mam burdel, mam niepoukładane.
|
|
 |
Przebrniemy przez kłopoty wspólnie i również z tego powodu pragnęłam mu zaufać.
|
|
 |
W jego uścisku byłam niemal gotowa dać wiarę, że nie jestem w tym wszystkim sama
|
|
 |
Nasza relacja już i tak była skomplikowana.
|
|
 |
Diabełek na moim ramieniu podpowiadał szyderczo, że może mi się to spodobać
|
|
 |
A sądząc po intensywności ciarek, które poczułam na grzbiecie, działo się tu coś złego.
|
|
 |
życie nie ma obowiązku dawania nam tego, czego chcemy.
|
|
 |
hold, hold me for a while.
|
|
 |
Odstaw na bok wszystko to co wkurza na co dzień. Przytul się mocno, płacz, smutkiem się podziel. Jestem tutaj, nie pozwól bym czuł się niepotrzebny. Nie chcę patrzeć jak się męczysz gdy coś cię gnębi.
|
|
|
|