 |
|
Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, więc zawsze pamiętaj, że kiedy upadniesz, ja Cię podniosę. Jak tylko przestanę się śmiać.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że kiedyś przypadkiem zlecisz z urwiska do oceanu. Wprost na szpiczaste skały, które rozerwą twoje nędzne ciało, a twoja krew przywabi rekiny, które cię zjedzą.
|
|
 |
|
oj tam ja. ja sobie poradzę, wiesz. jak zawsze.
|
|
 |
|
"fejsbuk , 5 sierpnia 2011: obiecałam sobie, że tym razem tego nie spierdolę." naturalnie dotrzymałam obietnicy. sam spierdoliłeś to wystarczająco dobrze, bez mojej pomocy :)
|
|
 |
|
Za ciasne buty. Złe samopoczucie. Okres. Spóźniony autobus, Test z matmy. Kłótnia z rodzicami. Nieułożone włosy. Deszcz. Gruby brzuch. Brzydki nos. Coś mi wpadło do oka. Nie jestem smutna.
|
|
 |
|
Dobrze, że w końcu nadchodzi jesień. Mogę, tak jak rok temu, mówić, że jestem smutna, bo mam jesienną depresję, bo mi już wymówek zaczyna brakować.
|
|
 |
|
Mam nadzieję że będziesz z tą szmatą szczęśliwy. Szczęścia.
|
|
 |
|
Tutaj, na moblo, znajduje się część mojego życia. Opisana na 100 stronach, w 1 200 postach. a Wy wszystkie w pewnym momencie stałyście się jego częścią. Bez was nie byłoby tak samo, to Wy wchodząc na mój profil, czytając moje posty i obserwując mnie, dodajecie mi siły, by żyć i pisać dalej. I może nie jestem jakoś bardzo utalentowana, ale to wiele dla mnie znaczy. Kocham Was ♥
|
|
|
|