 |
I jeśli mogłabym sobie czegoś życzyć, to bądź przy mnie zawsze. / ?
|
|
 |
nikt nie lubi kawy parzącej w język,
a stale próbujemy spijać chamstwo
z mężczyzn choć parzy serce.
|
|
 |
kocham cie - w XXI w. brzmi jak siema, sory, narka czy
bekanie w towarzystwie. nikogo nie wzrusza, nie dziwi, nie zniesmacza.
|
|
 |
nie wiem, jak mogłam dojść do punktu, w którym miłość do niego stała się tak wielka, że dosłownie mnie zabijała.
|
|
 |
zawsze będziesz nosiła blizny, ale najbardziej nawet poszarpane szramy blakną z czasem aż wreszcie trudno dojrzeć je na skórze i pozostaje tylko pamięć o tym, jak bardzo były bolesne.
|
|
 |
nie istnieje nowy początek. jest tylko zbieranie w całość kawałków, które za sobą zostawiłaś.
|
|
 |
nosisz przeszłość w sobie, ciągniesz ją za sobą na grubym, niezniszczalnym łańcuchu bez względu na to, jak daleko w przyszłość patrzysz. przez długi czas możesz ją ignorować, ale nie możesz od niej uciec
|
|
 |
z całą pewnością wydobywany z wewnątrz chłód zatracił swój sens w obliczu ciepła, którym emitujesz
|
|
 |
Gubię oddech, tylko po to by móc go odnaleźć i zachłysnąć się Tobą
|
|
 |
żałuję tylko tego, że jakiś czas temu nie potrafiłam zrozumieć tylu banalnych rzeczy, które miały tak wielki wpływ na wszystko co teraz mnie otacza. mimo tego, bez wszystkich tych wydarzeń nie siedziałabym tutaj, nie patrzyła na swoje życie jak na coś, co jest naprawdę piękne. cała moja przeszłość i teraźniejszość to coś, dzięki czemu mogę śmiało powiedzieć: jestem szczęśliwa; a tego poczucia nikt mi nie odbierze, bo byłam silna na tyle, aby to szczęście w sobie obudzić i na tyle, aby mieć je w sobie każdego dnia.
|
|
 |
pamiętaj to, ze Twoja bajka widocznie jeszcze się nie zaczęła
więc nie mów, że już się skończyła.
widocznie sięgnęłaś nie po te książkę co trzeba, a z tej samej półki wypadnie jeszcze nie jedna ciekawsza książka.
|
|
 |
masz dwa wyjścia: albo dalej tak siedzieć albo się ogarnąć.
|
|
|
|