 |
|
gdy przyszły mroźne dni, zaczęło zamarzać wszystko. Spacerowaliśmy po parku za ręce i patrzyliśmy jak wokół nas wszystko jest okryte białym puchem. Zamarzło wszystko – oprócz naszych serc, bo łączy ich silna więź, tak, miłość. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
chcę liczyć z Tobą pierwsze płatki śniegu i widzieć jak czule ogrzewasz mi dłonie. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
jedyne o czym marzyła w te pochmurne dni, to znaleźć ukojenie w jego zawsze ciepłych ramionach. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
Mówiąc szczerze, to trudno jest być singlem. Nie masz jakiegokolwiek wsparcia, ciągle jesteś sam. Sam pijesz poranną kawę, sam jesz kolacje, sam oglądasz telewizje, sam śpisz, lecz to nie jest najtrudniejsze, najtrudniej jest żyć ze świadomością, że nie masz dla kogo żyć,
|
|
 |
|
Wyciskaj z serca to, to co najcenniejsze. Wyzwól energię, jak podpowiada serce...
|
|
 |
|
nie przepraszaj mnie za to, że kochasz. to tak jakbyś przepraszał powietrze, że nim oddychasz. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
ustami określasz linie swojej własności na moich wargach, zaznaczasz swój teren, chociaż doskonale wiesz, że są Twoje. Moja lodowata i wyziębiona dłoń penetrująca Twoją zawsze gorącą szyje. Twoja dłoń błądząca po moim policzku. Nasze oczy dogłębnie w siebie wpatrzone, jak w obrazki. Ta chwila mogłaby się zatrzymać, jest czymś niemal idealnym. Bo wiesz, ta pompa, którą posiadam po lewej stronie piersi, szaleje na Twój widok. A za ten Twój tajemniczy uśmiech gotowa jestem oddać wszystko. I uwierz, że nasze uczucie będzie trzymało dłużej niż baterie tych pieprzonych różowych króliczków w reklamie. Ach tak, duracell. / rap_jest_jeden
|
|
 |
|
wróciłam ! ♥
ale nie obiecuje, że moje teksty, będą równie dobre jak kiedyś, zresztą, sami ocenicie.
|
|
 |
|
"Sama nie wiem, czemu tak jest. Czemu jest tak, że ktoś swoim odejściem zabiera cząstkę siebie spowrotem, a my jak głupi próbujemy na wiele sposobów czymś ją zapełnić, często bezcelowo. Są wydarzenia, których już nie wyjaśnimy. Słowa, których nie cofniemy. Wspomnienia, która wieją pustką nawet po latach. I łzy. Łzy parzące jak ogień.
Ja myślę, że rozstania są najgorsze. Do nich nie da się przywyknąć, przyzwyczaić. Chociaż powinniśmy. Powinniśmy mieć w tym tytuł mistrza. Przecież ludzie tak często nas zostawiają. Odchodzą ot tak, poprostu. Ale jednak każde pożegnania rozrywają nas na kawałeczki.
|
|
 |
|
Ten uścisk i słowa : miłej podróży. Ta chwila, która rozłącza nas z ludźmi, których kochamy chociażby na chwilę. I te jebane 10 miesiecy... kiedy nie wiesz kim jest ten człowiek. Kim bedzie, gdy następnym razem Wasze drogi się spotkają. Wasze spojrzenia i uśmiechu. I te rozerwanie pomiędzy światami. Gdy wiesz, że gdzieś tam czekają na Ciebie ludzie najblizsi sercu. I czekają tam na Ciebie z utesknieniem. I to, że zostawiasz połowkę siebie tutaj, a drugą tam, przy tym kimś, by zawsze czuwała nad nim. I te słowa wypowiadane szeptem tak, by nikt przypadkiem nie usłyszał. Te cholerne "będę tęsknić", ktore odbija się echem tylko w Twojej głowie.
Każdy z nas zostawia część siebie przy ludziach, których kochamy. Tak więc co z nas jeszcze pozostalo? Przeciez tyle ludzi się z nam minęło i tyle zostawiło nas.. tyle uczuć się wypaliło ..." // nie moje, ale szczere
|
|
|
|