 |
Jestem jeszcze trochę zakochana, resztkami bezsensownej miłości
|
|
 |
I gdybyś teraz wrócił. Zrobił cokolwiek, co przypomniałoby mi o wszystkim, co razem
przeżyliśmy, bez zastanowienia dałabym Cię się drugi raz omotać. Rzuciłabym wszystko, zerwała
kontakty z nowym dobrym znajomym. Weszłabym drugi raz do tej samej rzeki. Chociaż znałabym
finał Naszej historii, zrobiłabym to kolejny raz. I kolejny, i kolejny i tak do śmierci.
Gdybyś tylko wrócił.
|
|
 |
Mama kazała mi zabić komara wiec wiem co to morderstwo na zlecenie dziwko!
|
|
 |
W sumie widziałam Cię dzisiaj setki razy, lecz
pod postacią tylu twarzy, że dobrze już nie pamiętam.
|
|
 |
Przytulił ją. Poczuła się bezpiecznie i to ją zabijało, bo wiedziała, że nie może mu zaufać..
|
|
 |
Mówisz "nikt mnie nie kocha". A tak naprawdę masz na myśli tą konkretną osobę.
|
|
 |
możesz krzyczeć , klnąć , walić pięścią w ścianę czy stół - ale wyduś to w końcu z siebie i
powiedz co czujesz , bo nie wiem na czym stoję
|
|
 |
Minęło pół roku nauczyłam się spokojnie oddychać, wcześniej zasypiać, normalnie funkcjonować.
Czasami tylko spotykam Ciebie i wtedy uczę się tego wszystkiego od nowa
|
|
 |
Daje sobie spokój, mija tydzień, miesiąc,
powoli wszystko wraca do rzeczywistości,
a potem On się odzywa i od nowa jebie mi cały świat.
|
|
 |
- Palisz?
- Tak.
- Ile paczek dziennie?
- Trzy.
- Ile kosztuje jedna?
- 12 zł
- Od dawna palisz?
- Od 20 lat.
- Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy, co daje 13140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji, itp. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki?
- Zgadza się.
- Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche?
- A Ty palisz?
- Nie.
- To gdzie twoje Porsche?
|
|
 |
- No, ale powiedział, że zadzwoni...
- taa, na Wielkanoc i Boże Narodzenie zlożyć życzenia
|
|
 |
Michalina: Nie chciałam zjeść musli, to babcia powiedziała, żebym wracała, skąd przyszłam.
Michał: Przecież lubisz musli.
Michalina: Ale nie, jak tęsknię.
|
|
|
|