głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika iwantbeyour

Zostawiłam kiedyś na moblo swoje serce i wciąż wierzę  że miłość  którą tu znalazłam kiedyś sobie o mnie przypomni. teksty dzekson dodał komentarz: Zostawiłam kiedyś na moblo swoje serce i wciąż wierzę, że miłość, którą tu znalazłam kiedyś sobie o mnie przypomni. do wpisu 22 października 2016
Jestem  jestem. Nie mam o czym pisać  bo mi serce zamarzło  ale jestem patrzę obserwuję:  Miło czytać  że jestem Twoją ulubienicą. Serduszko:  teksty dzekson dodał komentarz: Jestem, jestem. Nie mam o czym pisać, bo mi serce zamarzło, ale jestem patrzę obserwuję:) Miło czytać, że jestem Twoją ulubienicą. Serduszko:) do wpisu 22 października 2016
Lubię z Nim te wieczorne pogawędki przed snem  gdy przywołuje wątek Naszego poznawania się.  Wierzysz w przeznaczenie  Mateusz?  A wiesz  że wtedy nie chciało mi się grać na tym koncercie i nie chciałem iść? Ale coś mi podpowiadało  żebym poszedł  bo się opłaca. Zobaczyłem Ciebie i wiedziałem  po co tam jestem.  Od razu powiedziałeś  że będę Twoja.  Więc dziwisz mi się  że jeśli chodzi o Ciebie  to naprawdę wierzę w przeznaczenie?  Gdybym tam nie pracowała  nie poznałbyś mnie.  Gdybym nie grał koncertu  Ty mnie też nie. Miałam wziąć wolne  bo była to 15 sobota z rzędu.. Cieszę się  że nie wzięłaś.  Inna by była Twoja.  Nie. Wtedy bym czuł pustkę. Kocham Cię ..

dzekson dodano: 5 sierpnia 2016

Lubię z Nim te wieczorne pogawędki przed snem, gdy przywołuje wątek Naszego poznawania się. -Wierzysz w przeznaczenie, Mateusz? -A wiesz, że wtedy nie chciało mi się grać na tym koncercie i nie chciałem iść? Ale coś mi podpowiadało, żebym poszedł, bo się opłaca. Zobaczyłem Ciebie i wiedziałem, po co tam jestem. -Od razu powiedziałeś, że będę Twoja. -Więc dziwisz mi się, że jeśli chodzi o Ciebie, to naprawdę wierzę w przeznaczenie? -Gdybym tam nie pracowała, nie poznałbyś mnie. -Gdybym nie grał koncertu, Ty mnie też nie.-Miałam wziąć wolne, bo była to 15 sobota z rzędu..-Cieszę się, że nie wzięłaś. -Inna by była Twoja. -Nie. Wtedy bym czuł pustkę. Kocham Cię(..)

 Chodź tutaj. Kocham Cię  wiesz? Jesteś moją perełką. Tyle razy  co mi uratowałaś dupę i pomogłaś  to nikt inny. Jesteś najlepsza ze wszystkich. Jedyna. Nie zamienię Cię na inną. Może są ładniejsze  co wyglądają jak modelki  ale są głupie. A Ty dla mnie jesteś najśliczniejsza i najmądrzejsza. Nie oddam Cię nikomu. Jesteś moja.  BRAKOWAŁO TYLKO  ZOSTANIESZ MOJĄ ŻONĄ?  ♥ Najlepszy. Cieszę się  że ogarnął swoją dupę i zaczął zachowywać się tak  jak powinien. Zaczął być moim mężczyzną  a nie bywać.

dzekson dodano: 5 sierpnia 2016

"Chodź tutaj. Kocham Cię, wiesz? Jesteś moją perełką. Tyle razy, co mi uratowałaś dupę i pomogłaś, to nikt inny. Jesteś najlepsza ze wszystkich. Jedyna. Nie zamienię Cię na inną. Może są ładniejsze, co wyglądają jak modelki, ale są głupie. A Ty dla mnie jesteś najśliczniejsza i najmądrzejsza. Nie oddam Cię nikomu. Jesteś moja." BRAKOWAŁO TYLKO "ZOSTANIESZ MOJĄ ŻONĄ?" ♥ Najlepszy. Cieszę się, że ogarnął swoją dupę i zaczął zachowywać się tak, jak powinien. Zaczął być moim mężczyzną, a nie bywać.

Chciałabym być tą jedyną  najważniejszą dla Niego. Nosić na dłoni pierścionek od Niego i wiedzieć  że nie jestem tylko na chwilę. Kilka lat błądziłam i tułałam się od ramion do ramion. W tych tkwię dwa lata   nie chcę od Nich uciec.Nie wyrzucaj mnie  bo znowu się zgubię ...

dzekson dodano: 30 lipca 2016

Chciałabym być tą jedyną, najważniejszą dla Niego. Nosić na dłoni pierścionek od Niego i wiedzieć, że nie jestem tylko na chwilę. Kilka lat błądziłam i tułałam się od ramion do ramion. W tych tkwię dwa lata - nie chcę od Nich uciec.Nie wyrzucaj mnie, bo znowu się zgubię(...)

możesz się bronić. nakładać ochraniacze na kolana  łokcie i serce. możesz uciekać  biec ile tylko sił w nogach. możesz kłamać  mówić  że jej nie potrzebujesz. możesz płakać. możesz błagać. możesz się zapierać  powtarzać   nigdy więcej. możesz obiecywać sobie  że dasz radę  że wytrzymasz. możesz wyrzucić ją do kosza...  ona i tak wróci. uderzy w Ciebie ze zdwojoną siłą  przyciśnie Cię do ściany i otuli słodkim oddechem. będzie przynosić Ci ból  ale i wiele radości. będzie ofiarować Ci wspomnienia  te lepsze i gorsze. może znowu Cię zniszczy  znowu Cię skopie  znowu Cię pogryzie. nie zmienisz przeznaczenia. nie pozbędziesz  się miłości.

waniilia dodano: 6 czerwca 2016

możesz się bronić. nakładać ochraniacze na kolana, łokcie i serce. możesz uciekać, biec ile tylko sił w nogach. możesz kłamać, mówić, że jej nie potrzebujesz. możesz płakać. możesz błagać. możesz się zapierać, powtarzać - nigdy więcej. możesz obiecywać sobie, że dasz radę, że wytrzymasz. możesz wyrzucić ją do kosza... ona i tak wróci. uderzy w Ciebie ze zdwojoną siłą, przyciśnie Cię do ściany i otuli słodkim oddechem. będzie przynosić Ci ból, ale i wiele radości. będzie ofiarować Ci wspomnienia, te lepsze i gorsze. może znowu Cię zniszczy, znowu Cię skopie, znowu Cię pogryzie. nie zmienisz przeznaczenia. nie pozbędziesz się miłości.

nagle poczułam się wyjątkowa. od dawna niedoceniana  poniżana  dostałam skrzydeł. słowa uniosły mnie dziesięć centymetrów nad ziemię. chciałam dotknąć chmur. bałam się  że magia pryśnie. bezgłośny krzyk   'zostań  błagam'  rozdzierał mi serce. przytuliłeś mnie jak obiecałeś  a świat zawirował. pokochałam Cię w sekundę. tak niewiele potrzebowałam do szczęścia.  dodatkowej pary rękawiczek w kieszeni Twojej kurtki  buziaka w czoło na pożegnanie  obiadu  gdy padałam na twarz po zajęciach  odrobiny namiętności wieczorami i tych dwóch magicznych słów na dzień dobry. tak niewiele brakowało mi by osiągnąć sukces  spełniać się  z dziewczynki zmienić się w kobietę. ofiarowałeś mi to wszystko. dziękuję.

waniilia dodano: 6 czerwca 2016

nagle poczułam się wyjątkowa. od dawna niedoceniana, poniżana, dostałam skrzydeł. słowa uniosły mnie dziesięć centymetrów nad ziemię. chciałam dotknąć chmur. bałam się, że magia pryśnie. bezgłośny krzyk - 'zostań, błagam', rozdzierał mi serce. przytuliłeś mnie jak obiecałeś, a świat zawirował. pokochałam Cię w sekundę. tak niewiele potrzebowałam do szczęścia. dodatkowej pary rękawiczek w kieszeni Twojej kurtki, buziaka w czoło na pożegnanie, obiadu, gdy padałam na twarz po zajęciach, odrobiny namiętności wieczorami i tych dwóch magicznych słów na dzień dobry. tak niewiele brakowało mi by osiągnąć sukces, spełniać się, z dziewczynki zmienić się w kobietę. ofiarowałeś mi to wszystko. dziękuję.

straciłam zdrowy rozsądek  nie myślę. serce wariuje  bije trzy razy szybciej niż nakazuje norma. latam  unoszę się w przestworza. wszędzie czuję Twój zapach  najcudowniejszy na świecie. co ze mną zrobiłeś? jak wariatka uśmiecham się do mijających mnie osób  cały czas coś nucę  podskakuję z radości. niebiański stan  który trwa od kilku miesięcy. uratowałeś mnie  Skarbie. pokazałeś mi drogę  szansę na lepsze jutro. przywróciłeś wiarę w siebie  w ludzi  w świat. udowodniłeś  że mogę przeskoczyć wszystkie przeszkody  pokonać całe zło. no chodź do mnie  przytul się   proszę. chcę usłyszeć bicie Twojego zwariowanego serduszka  usłyszeć Twój słodki śmiech  usnąć w Twoich ramionach  być przy Tobie na dzień dobry i dobranoc   już na zawsze.

waniilia dodano: 3 maja 2016

straciłam zdrowy rozsądek, nie myślę. serce wariuje, bije trzy razy szybciej niż nakazuje norma. latam, unoszę się w przestworza. wszędzie czuję Twój zapach, najcudowniejszy na świecie. co ze mną zrobiłeś? jak wariatka uśmiecham się do mijających mnie osób, cały czas coś nucę, podskakuję z radości. niebiański stan, który trwa od kilku miesięcy. uratowałeś mnie, Skarbie. pokazałeś mi drogę, szansę na lepsze jutro. przywróciłeś wiarę w siebie, w ludzi, w świat. udowodniłeś, że mogę przeskoczyć wszystkie przeszkody, pokonać całe zło. no chodź do mnie, przytul się - proszę. chcę usłyszeć bicie Twojego zwariowanego serduszka, usłyszeć Twój słodki śmiech, usnąć w Twoich ramionach, być przy Tobie na dzień dobry i dobranoc - już na zawsze.

mówiłeś  że nie dam rady tego znieść. miałam się złamać  przybiec z podkulonym ogonem  błagać o litość. zmienić wszystkie swoje plany  zniszczyć kolejne marzenia. znosić kolejne poniżania  uciekać przed wyzwiskami  bać się jutra. nie mieć przyjaciół  być uzależnioną od Twojej osoby. miałam brnąć w to kolejne dni  tygodnie  miesiące  lata. przestać być sobą. och  jak bardzo się myliłeś. mimo bólu  przepłakanych nocy  Twoich obietnic. mimo miliarda pięknych słów  tryliona wylanych łez   moja ucieczka była ostateczna.

waniilia dodano: 3 maja 2016

mówiłeś, że nie dam rady tego znieść. miałam się złamać, przybiec z podkulonym ogonem, błagać o litość. zmienić wszystkie swoje plany, zniszczyć kolejne marzenia. znosić kolejne poniżania, uciekać przed wyzwiskami, bać się jutra. nie mieć przyjaciół, być uzależnioną od Twojej osoby. miałam brnąć w to kolejne dni, tygodnie, miesiące, lata. przestać być sobą. och, jak bardzo się myliłeś. mimo bólu, przepłakanych nocy, Twoich obietnic. mimo miliarda pięknych słów, tryliona wylanych łez - moja ucieczka była ostateczna.

jeśli chcesz  opowiem Ci o wszystkim. jak wiele wieczorów spędziłam na parapecie mego okna  z lampką wina i papierosem w dłoni  a moje myśli krzyczały głośno   ILE JESZCZE? jak wiele gorzkich słów łamało moje serce na cząsteczki  a w płucach brakło mi tchu. jak bardzo zatraciłam samą siebie  dla kilku chwil szczęścia. jak bardzo tęskniłam za przypadkowym uściskiem dłoni  pogłaskaniem po włosach  pocałunkiem w czoło   swoistym poczuciem bezpieczeństwa. chętnie zabiorę Cię do swojej bajki  tylko proszę   bądź.

waniilia dodano: 3 maja 2016

jeśli chcesz, opowiem Ci o wszystkim. jak wiele wieczorów spędziłam na parapecie mego okna, z lampką wina i papierosem w dłoni, a moje myśli krzyczały głośno - ILE JESZCZE? jak wiele gorzkich słów łamało moje serce na cząsteczki, a w płucach brakło mi tchu. jak bardzo zatraciłam samą siebie, dla kilku chwil szczęścia. jak bardzo tęskniłam za przypadkowym uściskiem dłoni, pogłaskaniem po włosach, pocałunkiem w czoło - swoistym poczuciem bezpieczeństwa. chętnie zabiorę Cię do swojej bajki, tylko proszę - bądź.

jestem zmęczona zmęczona tą pierdoloną samotnością  pustym mieszkaniem  pustym łóżkiem i samotnymi posiłkami. nie tak to wszystko widziałam a wyszło jak zwykle do dupy. czy oczekuje tak wiele? czy oczekiwanie że dla kogoś będziesz kimś ważnym jest w tych czasach zbyt nierealne? niby tyle osób jest blisko mnie a jakoś czegoś mi brak. i może racja  ze mną jest problem. za bardzo się przywiązuje za bardzo się wczuwam.ale tak własnie jest  czasem za bardzo pragniemy drugiej osoby i za szybko obdarzamy innych uczuciami mając dziecinną nadzieje że tym razem któs to odwzajemni po czym kolejny raz zostajemy z niczym.

nieodchodztylko dodano: 16 marca 2016

jestem zmęczona,zmęczona tą pierdoloną samotnością, pustym mieszkaniem, pustym łóżkiem i samotnymi posiłkami. nie tak to wszystko widziałam,a wyszło jak zwykle-do dupy. czy oczekuje tak wiele? czy oczekiwanie,że dla kogoś będziesz kimś ważnym jest w tych czasach zbyt nierealne? niby tyle osób jest blisko mnie a jakoś czegoś mi brak. i może racja- ze mną jest problem. za bardzo się przywiązuje,za bardzo się wczuwam.ale tak własnie jest- czasem za bardzo pragniemy drugiej osoby i za szybko obdarzamy innych uczuciami,mając dziecinną nadzieje,że tym razem któs to odwzajemni po czym kolejny raz zostajemy z niczym.

Chciałabym wpadać do mieszkania Twojego kumpla i podpitego zabierać Cię do domu słysząc  że pojawiła się Twoja Superwoman. I tego zarzekania  że jestem kobietą Twojego życia  a koledzy będą potwierdzać Twojego farta. Chcę zadzwonić do Ciebie i kazać wyjść przed dom  bo czekam w aucie i zabieram Cię na przejażdżkę nową furą. Marzę o tym  by siedzieć razem z Tobą wśród kolegów i napierdalać z Nimi w Fifę  jednocześnie paląc i popijając Desperadosy. Chcę Twojego pełnego gniewu spojrzenia wymawiającego  kobieto  kurwa  przestań już pić   a zarazem wyrazu kurewskiej pewności  przekonania  że jestem Twoja. Chcę wieczorów w łóżku i leżenia na Twojej klacie. Jęcz mi do ucha i wbijaj paznokcie w ciało. Drap mnie i szarp za włosy  pragnij. Idź ze mną na miasto i pewnie trzymaj za rękę. Jadaj ze mną  śpij też. Za miesiąc  pół roku  rok   szepnij  że kochasz. Złap za rękę i powiedz  że beze mnie nie pójdziesz nigdzie  bo nie masz dokąd. Swoje miejsce na Ziemi zbuduj przy mnie  chodź ze mną ..

dzekson dodano: 13 listopada 2015

Chciałabym wpadać do mieszkania Twojego kumpla i podpitego zabierać Cię do domu słysząc, że pojawiła się Twoja Superwoman. I tego zarzekania, że jestem kobietą Twojego życia, a koledzy będą potwierdzać Twojego farta. Chcę zadzwonić do Ciebie i kazać wyjść przed dom, bo czekam w aucie i zabieram Cię na przejażdżkę nową furą. Marzę o tym, by siedzieć razem z Tobą wśród kolegów i napierdalać z Nimi w Fifę, jednocześnie paląc i popijając Desperadosy. Chcę Twojego pełnego gniewu spojrzenia wymawiającego "kobieto, kurwa, przestań już pić", a zarazem wyrazu kurewskiej pewności, przekonania, że jestem Twoja. Chcę wieczorów w łóżku i leżenia na Twojej klacie. Jęcz mi do ucha i wbijaj paznokcie w ciało. Drap mnie i szarp za włosy, pragnij. Idź ze mną na miasto i pewnie trzymaj za rękę. Jadaj ze mną, śpij też. Za miesiąc, pół roku, rok - szepnij, że kochasz. Złap za rękę i powiedz, że beze mnie nie pójdziesz nigdzie, bo nie masz dokąd. Swoje miejsce na Ziemi zbuduj przy mnie, chodź ze mną(..)

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV