głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika iwalove

planowałam u jego boku życie  wspólne  nasze prywatne niebo. mnóstwo wspaniałych chwil  mnóstwo szczęścia. chciałam urodzić mu dzieci i zestarzeć się u jego boku  gdzieś w małym domku na wsi. nie przewidziałam tylko  że ludzie z zazdrości  zawiści  żeby po prostu zniszczyć komuś życie  ot tak dla sportu  jak takie krwiożercze zombie rzucą się na nasz związek i bez skrupułów go rozszarpią. każda plotka osłabiała  zostawiała ślad jak kula  zachodziła gdzieś w pamięć. każde zwątpienie rodziło następne  każde pytanie bez odpowiedzi oznaczało kłamstwo  każde kłamstwo oznaczało kolejne  kolejne kłamstwa oznaczały awantury i rozstania. każde rozstanie było tylko udowadnianiem sobie  że mimo tęsknoty  jednak przegrywamy naszą miłość. rozstania stały się codziennością  momentami dosłownie. skończyło się staranie się  walka o tą drugą osobę. powroty stawały się coraz mniej autentyczne  a my coraz bardziej czuliśmy się wypaleni. a dziś chyba nic już nie zostało.  bm

beautymetafora dodano: 5 godzin temu

planowałam u jego boku życie, wspólne, nasze prywatne niebo. mnóstwo wspaniałych chwil, mnóstwo szczęścia. chciałam urodzić mu dzieci i zestarzeć się u jego boku, gdzieś w małym domku na wsi. nie przewidziałam tylko, że ludzie z zazdrości, zawiści, żeby po prostu zniszczyć komuś życie, ot tak dla sportu, jak takie krwiożercze zombie rzucą się na nasz związek i bez skrupułów go rozszarpią. każda plotka osłabiała, zostawiała ślad jak kula, zachodziła gdzieś w pamięć. każde zwątpienie rodziło następne, każde pytanie bez odpowiedzi oznaczało kłamstwo, każde kłamstwo oznaczało kolejne, kolejne kłamstwa oznaczały awantury i rozstania. każde rozstanie było tylko udowadnianiem sobie, że mimo tęsknoty, jednak przegrywamy naszą miłość. rozstania stały się codziennością, momentami dosłownie. skończyło się staranie się, walka o tą drugą osobę. powroty stawały się coraz mniej autentyczne, a my coraz bardziej czuliśmy się wypaleni. a dziś chyba nic już nie zostało. /bm

najbardziej boli  kiedy masz pewność  że to już koniec. że przez te wszystkie rozstania i powroty wykorzystało się wszystkie możliwości naprawiania tego i się nie udało. i nagle orientujesz się  że nie wiadomo kiedy  ta miłość zmieniła się w pole bitwy  w walkę. i nagle już nawet nie wiesz czy te ostatnie miesiące to czasem nie była miłość tylko do robienia sobie nawzajem na złość. to taki moment  kiedy nie wiesz kompletnie nic. ale gdybyś miała możliwość  jedno magiczne życzenie  mimo wszystkich tych wątpliwości i myśli  powiedziała byś bez namysłu   być z nim do końca życia''.   bm :

beautymetafora dodano: wczoraj o 19:30

najbardziej boli, kiedy masz pewność, że to już koniec. że przez te wszystkie rozstania i powroty wykorzystało się wszystkie możliwości naprawiania tego i się nie udało. i nagle orientujesz się, że nie wiadomo kiedy, ta miłość zmieniła się w pole bitwy, w walkę. i nagle już nawet nie wiesz czy te ostatnie miesiące to czasem nie była miłość tylko do robienia sobie nawzajem na złość. to taki moment, kiedy nie wiesz kompletnie nic. ale gdybyś miała możliwość, jedno magiczne życzenie, mimo wszystkich tych wątpliwości i myśli, powiedziała byś bez namysłu ,,być z nim do końca życia''. /bm :(

wiele kłamstw w życiu wypowiedziałam  ale nigdy żadne nie zabolało tak mocno  jak to  gdy mówiłam mu  że go nie kocham. wiedziałam  że tylko tymi słowami mogę zakończyć tą toksyczną miłość. miałam racje. ale mówiąc to nie tylko jego serce rozerwałam na kawałki  sama sobie wbiłam ostrze w klatkę piersiową.   nie kocham cie juz. nie kocham cie juz. nie kocham cie juz'' odbija mi się echem w głowie. i tych słów juz nijak nie da się cofnąć. gdybym nawet powiedziała  że nie były szczere  nie uwierzył by. uwierzył by we wszystko  ale nie w to  że kłamałam  mówiąc  że go nie kocham. zrobiłam ten krok w przód  choć przede mną była wielka przepaść nicości. już nie da się zawrócić  nie da się wdrapać z powrotem na górę. muszę lecieć w dół i czekać aż spadnę na dno i roztrzaskam się o grunt cierpienia. nie ma odwrotu. muszę tym razem zginąć.  bm

beautymetafora dodano: 2 dni temu

wiele kłamstw w życiu wypowiedziałam, ale nigdy żadne nie zabolało tak mocno, jak to, gdy mówiłam mu, że go nie kocham. wiedziałam, że tylko tymi słowami mogę zakończyć tą toksyczną miłość. miałam racje. ale mówiąc to nie tylko jego serce rozerwałam na kawałki, sama sobie wbiłam ostrze w klatkę piersiową. ,,nie kocham cie juz. nie kocham cie juz. nie kocham cie juz'' odbija mi się echem w głowie. i tych słów juz nijak nie da się cofnąć. gdybym nawet powiedziała, że nie były szczere, nie uwierzył by. uwierzył by we wszystko, ale nie w to, że kłamałam, mówiąc, że go nie kocham. zrobiłam ten krok w przód, choć przede mną była wielka przepaść nicości. już nie da się zawrócić, nie da się wdrapać z powrotem na górę. muszę lecieć w dół i czekać aż spadnę na dno i roztrzaskam się o grunt cierpienia. nie ma odwrotu. muszę tym razem zginąć. /bm

bo dobre rzeczy nie zawsze są tym  czym się wydają . nadmiar wszystkiego  nawet miłości  może nam zaszkodzić .

ansomia dodano: 2 marca 2017

bo dobre rzeczy nie zawsze są tym, czym się wydają . nadmiar wszystkiego, nawet miłości, może nam zaszkodzić .

gdy jesteś jedyną kobietą w pokoju  jesteś warta milion dolarów .

ansomia dodano: 2 marca 2017

gdy jesteś jedyną kobietą w pokoju, jesteś warta milion dolarów .

wychodzimy na miasto  śmiejemy się  wygłupiamy  krzyczymy  jesteśmy wredne  bijemy się  siadamy na środku chodnika  naśmiewamy się z ludzi  śpiewamy piosenki  wspominamy najgłupsze historie  przytulamy się  przyjaźnimy się .

ansomia dodano: 2 marca 2017

wychodzimy na miasto, śmiejemy się, wygłupiamy, krzyczymy, jesteśmy wredne, bijemy się, siadamy na środku chodnika, naśmiewamy się z ludzi, śpiewamy piosenki, wspominamy najgłupsze historie, przytulamy się, przyjaźnimy się .

może gdybym wczoraj nie powiedziała  że przyzwyczaiłam się już do tego jak często go nie ma  teraz siedziałby tu ze mną .

ansomia dodano: 2 marca 2017

może gdybym wczoraj nie powiedziała, że przyzwyczaiłam się już do tego jak często go nie ma, teraz siedziałby tu ze mną .

teraz jest mi naprawdę przykro  że to wszystko tak szybko się skończyło  że tak nagle to zepsułam . ale przykro mi też  że duma nie pozwoli mi przyznać się do błędu i przeprosić .

ansomia dodano: 2 marca 2017

teraz jest mi naprawdę przykro, że to wszystko tak szybko się skończyło, że tak nagle to zepsułam . ale przykro mi też, że duma nie pozwoli mi przyznać się do błędu i przeprosić .

sypiam mniej coraz  zmartwień mam coraz więcej  walczę by nie zwariować i zawisnąć gdzieś na belce .

ansomia dodano: 27 luty 2017

sypiam mniej coraz, zmartwień mam coraz więcej, walczę by nie zwariować i zawisnąć gdzieś na belce .

czasami chciałabym zostawić gdzieś serce . schować je tak  żeby nie móc go potem znaleźć . uczucia sprzedać na aukcji i na nowo cieszyć się życiem .

ansomia dodano: 27 luty 2017

czasami chciałabym zostawić gdzieś serce . schować je tak, żeby nie móc go potem znaleźć . uczucia sprzedać na aukcji i na nowo cieszyć się życiem .

za nic nie chciałabym raz jeszcze przejść przez to  co przeżywałam w ciągu minionych tygodni  ale musiałam przyznać  że dzięki nim doceniałam to  co mam  jeszcze bardziej niż przedtem .

ansomia dodano: 27 luty 2017

za nic nie chciałabym raz jeszcze przejść przez to, co przeżywałam w ciągu minionych tygodni, ale musiałam przyznać, że dzięki nim doceniałam to, co mam, jeszcze bardziej niż przedtem .

jakoś jest  dopóki Cię nie widzę . a gdy Cię już zobaczę  to jest jakoś  dopóki Cię mam w zasięgu wzroku .

ansomia dodano: 27 luty 2017

jakoś jest, dopóki Cię nie widzę . a gdy Cię już zobaczę, to jest jakoś, dopóki Cię mam w zasięgu wzroku .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV