 |
|
ludzie , którzy o mnie nic nie wiedzą chociaż się znamy myślą ,że codziennie melanzuje i wciągam jakieś gówna bo do szkoły codziennie przychodzę niewyspana z podkrążonymi oczami, mój wygląd i charakter , który oni znają wskazują na te wszystkie rzeczy , a tak naprawdę nie wiedzą że po nocach płacze bo nie radze sobie z tym że niedługo ukochany dziadek zamknie oczy na zawsze ,że facet którego kocham jak nikogo innego ma mnie gdzieś i nie mam od niego żadnego wsparcia, nie znają mnie prawdziwej , tylko przyjaciele wiedzą że mimo mojego chamskiego charakteru jestem zajebiście wrażliwa , a wygląd tego nie odzwierciedla./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
najgorzej jest kiedy poznając kogoś , mając z nim coraz lepszy kontakt , zaczyna Ci zależeć . w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę z tego , że oczekujesz od niej czegoś więcej . przyzwyczajasz się do jej obecności , rozmów , gestów . i wtedy kiedy myślisz o czymś więcej ona odchodzi , z dnia na dzień , tak po prostu . zostajesz z pękniętym sercem , tęsknisz , brak Ci chęci do wstania z łóżka , nie masz sił na nic . wszystko traci sens . najgorsza jest ta pierdolona nadzieja którą Ci daje a później odbiera przewracając Cię na glębę . i wtedy jest to cholerne pytanie 'po co to wszystko było?' . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
1 układ słoneczny, 8 planet, 192 kraje, 180,497 wysp, 85 mórz, 7 miliardów ludzi... i Ty sobie nikogo znaleźć nie umiesz?!
|
|
 |
|
rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz?/bonson.
|
|
 |
|
Czy masz już takie ramiona, w które uciekasz kiedy się boisz?
|
|
 |
|
Przypomniało mi się dziś, jak kiedyś, na samym początku naszej znajomości, tak bardzo go prosiłam o to, żeby mnie nie skrzywdził, że nie chcę znów przez to przechodzić i że jeśli ma zamiar odejść, nieważne czy za tydzień, miesiąc czy 10 lat, ale jeśli ma zamiar, to niech lepiej zrobi to od razu, bo może nie będzie aż tak boleć. Pamiętam jak obiecał, że nic się nie stanie, jak zapewniał, że przezwyciężymy wszystko, bo to przecież my, a kto inny, jak nie my. I pamiętam, jak się wtedy uśmiechnęłam, takim zupełnie innym uśmiechem. Takim, który miał w sobie wiarę, po prostu zwykłą wiarę w człowieka. /dontforgot
|
|
 |
|
pij herbatę i dużo czytaj, przetrwasz jesień.
|
|
 |
|
kiedy Cię widzę to czuję, że nawet moje serce się uśmiecha.
|
|
 |
|
nie zapiję dwudziestej tabletki, dwudziestym łykiem wódki. bo łudzę się, że już za dziewiętnastym zadzwonisz do mnie i powiesz, że jednak chcesz ze mną spędzić resztę życia. zresztą nie chcę mieć wygrawerowane na nagrobku - umarła bo nie umiała żyć.
|
|
 |
|
- zapewnij mnie, że nigdy nie pokochasz innej. - nie mogę. - słucham?! - będzie inna. i na pewno będę ją kochał. na pewno będzie do Ciebie wołała 'mamusiu'.
|
|
 |
|
prawdziwą miłością jest ta, gdy jesteśmy kochani za coś czego sami w sobie nie dostrzegamy.
|
|
 |
|
my nawet nie mieliśmy siebie w planach, a teraz budzę i zasypiam się z Twoim imieniem na ustach.
|
|
|
|