 |
|
Bujamy się z konkretnymi wariatami. Jak im utniesz palce, skręcą lolka nogami. jak im utniesz nogi to Ci wyjebią z bani, a jak utniesz banie, chociaż umrą z jajami.
|
|
 |
|
Teraz wiem, że Ty wiesz, że to jest okazja. Ale ja nie szukam dup, chodząc po gimnazjach.
|
|
 |
|
Co czujesz gdy zawodzi Cię ktoś bliski? Wtedy kochasz całym sercem, a los rozdrapuje blizny.
|
|
 |
|
noszę głowę ku górze. I to mnie nie opuszcza. Znowu trzeba się nastukać. Decyzja słuszna.
|
|
 |
|
Gdyby każdy fiut, którego żarłaś był z czekolady. Miałabyś zapas cukru na kolejne trzy dekady./Słoń .
|
|
 |
|
Trzynastolatki, które na siłę chcą być dorosłe. Jebane blachy, które w makijażu wyglądają starzej niż ja. Wbije się taka jedna z drugą do klubu - choć nie wiem jak - wypije browara, i odpada. Dzieciaku - zajmij się swoim dzieciństwem - tak, dobrze czytasz - dzieciństwem! Idź na rolki, do kina, na spacer z przyjaciółmi - jeszcze będziesz miała czas, żeby się skurwić.
|
|
 |
|
Dbaj o Swoich bliskich i nie daj się ogłupić. Dobrze wiem, że świat zwariował, lecz nie wszystko da się kupić.
|
|
 |
|
Już nie pamiętam Twojej twarzy. Może i dziwne. Od kiedy zdjęcie pocięłam nożem i cyrklem. Teraz Twoje rysy na nim znaczą coś innego. Posypane popiołem i skierowane w niebo.
|
|
 |
|
Nie jestem prorokiem, lecz wiem, że pójdziesz bokiem. Znów mijam Cię pod blokiem - Ty obcinasz mnie wzrokiem.
|
|
 |
|
Ty, który jeszcze wczoraj nosił wąsy z mleka. Szlugi na przerwach to dziś prawie przedmiot szkolny. Małolaty chcą być jak Cameron Diaz, choć ich głównym sprzymierzeńcem jest makijaż.
|
|
 |
|
I wiedz kochanie, że niekiedy częste myślenie o innej kobiecie jest gorszą zdradą, niż pójście z nią do łóżka.
|
|
 |
|
Ktoś zapytał mnie, co najbardziej lubię. Zamarłam. Po chwili wahania powiedziałam, że lubię książki i zieloną herbatę, bo nie śmiałam powiedzieć, że najbardziej lubię seks i kokainę, najlepiej razem. Stałabym się straszną suką w oczach innych.
|
|
|
|