 |
|
błagam przytul mnie, bo się rozpadam.
|
|
 |
|
Mam żyletkę w dłoni, okaleczam się powoli. Uwierz mi, mnie to nie boli. Wykrwawiam się powoli..
|
|
 |
|
Nigdy nie mów, że dam sobie radę, bo nie wiesz, jak mnie w środku rozkurwia na części.
|
|
 |
|
choć na chwile, uwolnić się od bólu bycia sobą.
|
|
 |
|
Wmów swojemu mózgowi, że nie wolno ci płakać, a prawdopodobnie za chwilę będziesz wył jak bóbr.
|
|
 |
|
to Ty jesteś tym wszystkim ..
|
|
 |
|
Od czasu do czasu wpada w taki stan. Jest wzburzona, płacze. Ale to nie szkodzi. Wyrzuca z siebie emocje. Problem powstaje, kiedy nie można ich z siebie wyrzucić. Wzbierają wtedy i kostnieją. Różne uczucia kostnieją i umierają.
|
|
 |
|
Żałosne. Jak człowiek potrafi nie dawać sobie rady bez drugiego człowieka.
|
|
 |
|
Czasami własnymi słowami umiem doprowadzić się do płaczu.
|
|
 |
|
przez Ciebie zapragnęłam czegoś, czego nigdy nie potrzebowałam.
|
|
 |
|
A ja rosnę w siłę, bo wzmocniłeś mnie tym, czym mnie nie zabiłeś.
|
|
 |
|
Chcę, żebyś był obok. Nie musisz kupować co wieczór kwiatów, organizować romantycznych kolacji, czy szalonych wycieczek. Nie musisz zapewniać, że naprawdę mnie kochasz i udowadniać tego na każdym kroku. Wystarczyłoby mi Twoje najpiękniejsze spojrzenie i pocałunek, który czułabym przez resztę dnia na ustach.
|
|
|
|