 |
|
Z trudem powstrzymuję łzy oglądając stare zdjęcia. W sumie nie tak stare, bo z przed paru miesięcy. Wtedy Cię tak bardzo kochałam.. Ty mnie nadal. Ale ja już chyba w sumie nie. I boli mnie to, że Ty nadal się starasz, a ja nie umiem Cię zostawić, bo nie chcę Cię zranić.. |zakochana888
|
|
 |
|
To on pierwszy sprawił, że gdy złapał mnie za rękę zabrakło mi tchu. To z nim leżałam na dachu, w zimnie patrząc w gwiazdy. To on mi płakał w ramię, w samochodzie, mówiąc jak bardzo boli go ta pieprzona odległość, jak bardzo chciałby być zawsze przy mnie, blisko. Jak bardzo kocha, tęskni, cierpi. To z nim przeżyłam pierwsze noce pełne pożądania, namiętności, czułości. Nie ma sekundy, by nie napisał. Ale też są wady.. Zabrania mi przeklinać, pić, palić, farbować końcówek.. Często się focha o byle co. A ja mam już tego dość.. Co mam zrobić ? Nie mam już sił.
|
|
 |
|
rysując marzenia na kartce z papieru, uwierzyłam, że się spełnią..
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że nie żyję. że moje życie jest jakąś denną kopią, kopii. stoję obok. słyszę, czuję. ale nie jestem w stanie wykrzesać z siebie żadnej reakcji. tak jakbym stała obok ciała. moja podświadomość ma włączony tryb czuwania, ten który nie pozwala mi na racjonalne myślenie. ten, który wyprał mnie z uczuć dokładnie tak jak pierze się swoje ulubione jeansy.
|
|
 |
|
w realnym życiu Kopciuszek nie spotka Księcia, bo nawet nie dotrze na bal. Śpiąca Królewna nie doczeka pobudki - zwiędnie i zaśnie na zawsze. Leśniczy uratuje Czerwonego Kapturka, by go niecnie wykorzystać i wysłać do lasu do pracy. Małgosia sprzedaje narkotyki, bo nie może i nie chce znaleźć drogi do rodzinnego domu, a Jaś na gigancie kupczy własnym ciałem na Dworcu Centralnym. Calineczka za szminkę i tusz do rzęs obsługuje mężczyzn na klatce ewakuacyjnej centrum handlowego. - przerwała nagle wyliczankę, by po chwili cicho dokończyć. : - tak wygląda życie z bliska..
|
|
 |
|
' z dala od ulizanych kenów i niedoruchanych barbie. '
|
|
 |
|
Ile razy mnie jeszcze skrzywdzisz by w końcu zrozumieć, że mnie kochasz?
|
|
 |
|
to taki stan, gdzie byle jakie słowo zmusza do płaczu.
|
|
 |
|
ej ziomuś, zainwestuj w uczucia!
|
|
 |
|
Kofeina nigdy nie zastąpi snu, a przeprosiny nigdy nie naprawią złamanego serca.
|
|
 |
|
Kolejna rozmowa, po której w oczach mam łzy...
|
|
|
|