 |
|
jesteś lekiem na całe zło.
|
|
 |
|
to obsesja. to choroba. to uzależnienie
|
|
 |
|
Cudownie udaję, że Cię nie widzę. A jednak patrzę ukradkiem, gdy jesteś zajęty czymś innym
|
|
 |
|
Nie przejmuj się, i tak nie kochałam Cię bardziej niż Ty siebie.
|
|
 |
|
' Żeby tracąc mnie poczuł , że traci wszystko '
|
|
 |
|
Ona mówiła, że jak ją całował to jej bum bum biło dwa razy szybciej. ♥
|
|
 |
|
stał naprzeciwko niej ze spuszczoną głową . bał się podnieść wzrok na dziewczynę , którą tak bardzo zranił . wiedział dobrze , ile bólu zadał jej jednym kłamstwem . ta świadomość rozdzierała mu serce bardziej , niż widok strumienia skapujących łez na jej policzkach . oboje milczeli . ciszę przeszywał jej niewymiarowy oddech . zachłysnęła się powietrzem nerwowo płacząc . - przytul mnie . - szepnął robiąc niepewny krok w jej stronę . na dźwięk jego głosu zacisnęła mocno powieki a łzy zaczynały płynąć intensywniej . - przytul .. - chwycił ją zimnymi dłońmi za nadgarstki starając się położyć je na swojej szyi . - dlaczego , dlaczego mam cię przytulić .. co ty ode mnie chcesz .. - zacisnęła pięści i głośno łkała próbując się z nim daremnie siłować . - potrzebuję twojego ciepła . - z każdym słowem rozmiękczał jej serce . - potrzebuję go tak samo jak ty mojego .. - dokończył . coś w niej pękło . rozluźniła uścisk błądząc palcami po jego karku i w spokoju kładąc swoją głowę na jego ramieniu .
|
|
 |
|
Czekanie, aż łaskawie raczysz się odezwać dostarcza mi więcej adrenaliny niż skok na bungee
|
|
 |
|
Cztery piwa i paczka marlboro. Lekarstwo na Twoje kłamstwa.
|
|
 |
|
postaw w swoim życiu przecinek zanim Bóg postawi kropkę
|
|
 |
|
i chcę być tą najważniejszą, rozumiesz? tym jebanym numerem jeden. oczkiem w głowie . diamentem, za którego byłbyś w stanie oddać wszystko.
|
|
|
|