 |
|
Wiesz ja pieprze takie chwile w których fałsz jest sprawą jasną. / Kawu
|
|
 |
|
To że dajesz komuś powód do uśmiechu, nie oznacza że go uszczęśliwiasz. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
"Miał plany i szczęście i ego tak wielkie,
że przyznać się do porażki byłoby przekleństwem,
Mówił „co będzie to będzie”,
i robił sobie wrogów gdy walczył o miejsce,
Mówił że by za nią umarł,
kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał,
Wpadał z nią, pił, znał umiar,
ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać
Coś pękło, kiedy przyszła codzienność,
i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol
Brak szkoły i pracy i kłótnie, bezsenność
I poszło się jebać im całe ich piękno
Z twarzy zniknął uśmiech, spotkałem go,
powiedział ”nie chcę żyć, idź po wódkę”
Miał błękitne oczy i nikt go nie kochał
oprócz niego i zniknął wraz z iskrą w oczach."
|
|
 |
|
Dziś po raz ostatni spojrzę Ci w oczy i to nie będzie spojrzenie z pogardą, raczej z żalem tylu straconych dni. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Nie sądziłam, że jest we mnie tyle nienawiści.
Nie sądziłam, że z tak cudownego uczucia jakim jest MIŁOŚĆ Twoje zachowanie może doprowadzić do takiego dystansu, chłodu i nienawiści. Smutne? Nie.. raczej prawdziwe. Z całego serca, którego nie mam GRATULUJĘ CI.
|
|
 |
|
Wciąż pamiętam Ciebie stojącego tutaj. Lato zaplątane w Twoich włosach i pierwszy dzień lipca.. pierwszy dzień w moim życiu. Mój głos zadrżał, gdy wydusiłam z siebie to głupie "cześć'' i od tego słowa nie mogliśmy się zatrzymać.Twój wzrok przeszył wtedy całą moją duszę.Dusza, która na nowo się we mnie odrodziła,
kiedy zostawiłeś mnie z tym wszystkim samą. Teraz noce stają się chłodniejsze, ale to nic.
To nic, bo, poradzę sobie, wiem, że poradzę sobie bez Niego.Oddałam Ci serce na dłoni, a Ty pogrzebałeś to niczym proch w rozległym morzu moich łez. Było ciężko, cholernie ciężko , gdy nagle z Love story musieliśmy przejść w stan, którego nie mogłam pojąć. Dwie, zupełnie obce sobie osoby .
Wińmy o to wrzesień , bo to właśnie On rani wspomnienia . Mogliśmy walczyć,by to zatrzymać...
Mogliśmy . Teraz? Teraz to bez znaczenia.
Mogłabym żałować, gdyby nie to, że jeszcze nigdy niczego nie żałowałam.
I tak. Mogłabym powiedzieć Ci prosto w oczy,
że byłeś moją największą życiową pomyłką.
I coś
|
|
 |
|
I chuj, że boli, trzeba zapierdalać dalej a nie płakać kurwa.
|
|
ihope dodał komentarz: do wpisu |
12 października 2011 |
 |
|
Czasem boli mniej, czasem bardziej, czasem jest to jak muśnięcie palcami o policzek, a czasem jak okopanie moich żeber. nie potrafię zapomnieć.
|
|
 |
|
I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę.
|
|
 |
|
wszyscy zebraliśmy się u Niego w domu, by chwilę później wyjechać na koncert. siedziałam w zakamarku pokoju obserwując każdy Jego ruch. rozmawiałyśmy z kumpelą o wokaliście zespołu i jego wspaniałej urodzie. zerkał co chwilę na Nas cicho się uśmiechając. - no to komu w drogę.. - powiedział. - ja bym jeszcze chciała skorzystać z łazienki. - powiedziałam. - zaprowadzisz ? - kiwnął głową w stronę drzwi przepuszczając mnie pierwszą. chwilę później uchylił białe drzwi . - to tutaj. - rzucił spoglądając na mnie. przygryzłam lekko wargę zbliżając się do Jego ust, po czym delikatnie stanęłam na palcach. wziął mnie na ręce i zatrzaskując drzwi łazienki posadził mnie na pralce. - brakowało mi Cię. - szepnęłam. przykrył dłonią moja usta by później bezwstydnie móc je całować. - mi Ciebie też. - dodał rysując na moich nagich plecach opuszkami palców serce. [ yezoo ]
|
|
|
|