 |
|
"Samotność jak gorączka nocą dopada. Sam na sam z bezsennością bez skutku się zmagam."
|
|
 |
|
Mówią, że nie warto mieć marzeń, bo większość z nich i tak się nie spełnia. Moim marzeniem jest w końcu poczuć smak twoich ust i wtulić się w twoją ciepłą klatkę piersiową. Spełnisz moje marzenie? / jamaica.
|
|
 |
|
Tak naprawdę to cały czas czekam tylko na Ciebie. Nie obchodzi mnie nikt inny, pragnę tylko ciebie, chce widzieć twoje oczy i czuć twoje perfumy. Pomimo tego ile krzywd mi wyrządziłeś to cały czas Ci wybaczam i ufam. Czy to normalne? / jamaica.
|
|
 |
|
Był moim wzorem na niezaprzeczalne szczęście. Otuchą, oparciem i uśmiechem. Moim własnym sensem. Wszystkim czego potrzebowałam, aby żyć. Był każdym oddechem, a nawet każdym mrugnięciem oka. Był ważny dla mnie ze wszystkimi zakamarkami duszy i z całą tak zwaną paletą wad, która dla mnie była czymś na kształt zalet. Był tym dla kogo potrafiłam zrezygnować nawet z ulubionej przesłodzonej kawy czy obecności na meczu szczypiorniaka, a każdy kto mnie zna, potwierdzi że to wcale nie takie proste. Był kimś dla kogo potrafiłam zrezygnować z własnego szczęścia, aby widzieć jego zadowolony uśmiech pod koniec dnia i czuć się tą jedyną choć przez chwilę.
|
|
 |
|
To trudne do opisania jak bardzo pragnę jedynie twojej przyjaźni, jeśli nie mogę mieć więcej. Pragnę wiedzy, że nie jestem dla ciebie niczym.
|
|
 |
|
“Czuł cholernie wielką potrzebę należenia do kogoś.”
|
|
 |
|
"Znów czuję się tak strasznie pusta. Czy to kiedykolwiek minie? Znów tęsknię za czymś, czego nigdy nie miałam. Jestem niekompletna."
|
|
 |
|
Nie lubię. Nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. Nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.
|
|
 |
|
"Bądź przy mnie blisko, bo tylko wtedy nie jest mi zimno, Chłód wieje z przestrzeni, kiedy myślę jaka ona duża i jaka ja. To mi trzeba twoich dwóch ramion zamkniętych, dwóch promieni wszechświata."
|
|
 |
|
"Najtrudniej było powiedzieć “do widzenia”, wiedząc, że to już po raz ostatni. Wstać i odejść ze świadomością, że następnym razem w tym miejscu będzie inaczej… zabraknie jednego bicia serca."
|
|
 |
|
"Chcę miłości. Po prostu. Mieć o kim myśleć. Jakkolwiek. Jakoś. Z uczuciami oplecionymi w gesty. A gdy następnym razem się zakocham wszystko się zmieni. Zapomnę się w nas. Bez świata. W dwóch parach oczu. I to będzie moje zmartwychwstanie lub moja śmierć."
|
|
 |
|
"Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność. (…) Lepiej odejść, niż patrzeć, jak wszystko wali się w błoto. Nie mam ochoty umierać. Muszę z czymś żyć. Muszę o czymś pamiętać. O czymś, co nie było gównem."
|
|
|
|