 |
|
Będę walczyć o swoje, nawet gdy przegram, będę miała satysfakcje, że próbowałam i się nie poddałam.
|
|
 |
|
- Lubię, kiedy tak robisz... - Jak? - No, tak, jak przed chwilą. - To znaczy? - Lubię, kiedy przybiegasz do mnie rano w mojej wielkiej koszulce i śnieżnobiałych skarpetkach i pakujesz mi się bezpretensjonalnie do łóżka, kiedy właśnie jestem w środku bardzo interesującego snu z Tobą w roli głównej. Lubię, kiedy wtedy wciskasz nos w moją klatkę piersiową i tak śmiesznie go marszczysz. Po czym zasypiasz. - A Ty już nie? - Nie. - A wiesz, że jakbyś do mnie przyszedł, to bym Cię nie budziła? Wiesz? Wiesz? - I za to Cię kocham.
|
|
 |
|
Definitywnie. Tak, wiem, że to zaprzecza moim uczuciom, ale muszę dać sobie z nim spokój...
|
|
 |
|
.To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było nierealnym marzeniem..
|
|
 |
|
`. - kochasz mnie? - a chcesz tego? - oczywiście że chcę! - niestety nie zawsze ma się to co się chce...
|
|
 |
|
-Popatrz na mnie. -Po co? -Popatrz, a może zrozumiesz jak wyglądają ludzie, których ranisz.
|
|
 |
|
- musimy porozmawiać . chcę powiedzieć Ci coś ważnego . - wiem . ja Ciebie też .
|
|
 |
|
Masz ściśnięte gardło i wszystkie słowa mieszają się ze sobą, kurde.
|
|
 |
|
-Ufasz mi? - zapytał, patrząc w jej delikatną twarz, pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń, mówiąc: - Prowadź.
|
|
 |
|
historia sristra srae dupa ;|
|
|
|
|