 |
|
Nie lubię niedziel. W niedzielach jest coś takiego przygnębiającego. Czuje się taka słaba. Wtedy na nic nie jestem odporna, wszystko czuje podwójnie.
|
|
 |
|
I nie wiem co teraz robisz. Nic już o tobie nie wiem, bo jest zupełnie tak, jakbyśmy się nie znali. Może jesteś tam z nimi, tam gdzie ja też mogłam być. Może siedzisz obok niej obejmując ją prawdą ręką a lewą podtrzymując szklanke z twoim ulubionym trunkiem. Może akurat całujesz ją. Nie wiem. Nawet nie wiem czy chce wiedzieć. Ale jednego jestem pewna. Nie myślisz o mnie. Wcale. Ani przez chwile , ani przez sekundę moja osoba w ogóle nie pojawiła się w twojej głowie. Wiesz, zazdroszczę ci tej twojej obojętności. Też bym tak chciała umieć najpierw zrobić nadzieje a potem odejść. I może mają racje mowiąc, że na Ciebie nie zasługuje. Ale ja Cię kocham...
|
|
 |
|
Stałam w progu. Nogi marznęły mi przez cienki rajstopy. Stałam i patrzyłam w niebo. Było kolorowe. Pełno latających fajerwerek, dużo gwiazd. Nie zwracałam na to największej uwagi. Myślałam o tym, co chciałabym aby w tym roku sie spełniło. Nie możliwe, wiem. Jest za późno na wszystko. Ale przecież nadzieja umiera ostatnia. U mnie chyba jeszcze nie umarła.. jeszcze tylko nadzieją żyję. Potem razem z nią umrę.
|
|
 |
|
Ten rok? Jak się zaczął ? Od wspomnień. Czegoś, co jest najgorsze. Wspomnienia o Tobie, o nas. Przecież dziś wszystko mogło być inaczej. Mogło być lepiej, mogliśmy być.
|
|
 |
|
Lubię to. Boląca głowa, cała czerwona. Siedze sama z psem na podłodze. Milusio. Czekam na coś co się i tak nie wydarzy. Ale miło jest.
|
|
 |
|
Dziękuje wszystkim z moblo. [ pku_, fałszmaszwypisanynamordzie, niemoralnie, gorgeousnihtmare, i całej reszcie bo juz nie ogarniałam ko tam był. wy wiecie : * ] DZIĘKUJE! ;* I SZCZĘLIWEGO NOWEGO ROKU ! < 3
|
|
|
|