 |
|
Powinniśmy latać jak owady po niebie,
ale siedzimy tutaj jak w piwnicy i gnijemy.
Człowieku schniemy i więdniemy.
|
|
 |
|
Moja głowa pęka, ale wytrzymam to, wszyscy zmierzamy do wielkiej dupy, więc życie śmierdzi.
|
|
 |
|
Rodzimy się, by być wolnym, ale tak nie jest,
tak mówią, a potem zamykają moją klatkę.
Ten ptak nie powinien latać, bo nie jest orłem.
Nie może robić też czego chce, ani myśleć o czym chce.
|
|
 |
|
Rodzimy się, by być wolnym.
Jesteśmy dwojgiem z milionów, nie jesteśmy sami.
|
|
 |
|
Pozostaw swój gniew za sobą.
Ja robię to co lubię,
przez to zachowuję w sobie małą cząstkę dziecka.
|
|
 |
|
Jestem dorosła, teraz nie mogę być już zła,
choć często obrywałam ale nie żałuję niczego,
chociaż czasami chcę czegoś innego, niż jest dzisiaj.
Wtedy chcę iść pod wiatr i zawirować.
|
|
 |
|
Byliśmy najwięksi i najpiękniejsi w naszym krolestwie.
|
|
 |
|
Tam gdzieś w głębi mnie, zostanę dzieckiem
i mam nadzieję, że tak zostanie wiecznie.
|
|
 |
|
Każdy krok jest ruchem szachisty
Oni oczekują, że pokonasz strach.
|
|
 |
|
Żegnaj stare życie, powodzenia!
|
|
 |
|
przepraszam, naprawde szczerze wszystkich przepraszam. za akcje po pijaku, krzywe w pizdu na maksa.
|
|
 |
|
a gdyby tak wejsc do dźwiękoszczelnego pokoju, wykrzyczec wszystko co lezy na sercu , i moc wyjsc jakby tego nigdy nie bylo.
|
|
|
|