 |
|
wiem, że kiedyś odejdziesz, że nie będzie Cię. I nie chodzi mi w żadnym wypadku o śmierć.
|
|
 |
|
'chcesz być ze mną i nie pić? to jest nierealne '
|
|
 |
|
''każdy wspólny rok w głowie tak kurewsko utkwił
że nie wiecie nawet jak wrócić na dawny szlak
I gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście
jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie..
rzucone cześć ot tak, po dłuższej chwili
pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli''
|
|
 |
|
i uwierz,że zakochuje się w Tobie coraz bardziej z dnia na dzień
|
|
 |
|
'kocham Cię nad życie i mogę Ci to mówić co dzień, na żywo, na płycie i przy ołtarzu pod Bogiem'
|
|
 |
|
jak bez ciemności światłość,
|
|
 |
|
' ja czasami przy Tobie czuję się jak niemowa, bo w słowniku nie ma takich pięknych słów, aby Cię zdefiniować '
|
|
 |
|
jesteś jak rzadki kwiat w ogrodzie botanicznym :*
|
|
 |
|
nie umiemy żyć ze sobą, nie możemy żyć bez siebie
|
|
 |
|
calowac siekiere nie wierni.
|
|
 |
|
przeleciałabym Cię.. serią z kałacha.
|
|
 |
|
Spójrz na tego corocznego sylwestra. Nie od strony ilości alkoholu, która zwiększa się roku na rok, bo to nic nie znaczący banał. Zwróć uwagę na synchronizację, kiedy w tej samej sekundzie w niebo wystrzela setka fajerwerków. Ta cała masa ludzi potrafi się zgrać, zrozumieć, zrobić nagle to samo, tak perfekcyjnie. My nie potrafimy. My we dwójkę - robimy wszystko na opak, nasze serca biją w zupełnie zróżnicowanych rytmach.
|
|
|
|