 |
|
Kiedy nie mogę zasnąć, zamiast owiec liczę grzechy.
|
|
 |
|
Bycie razem to nie miesiąc miodowy. To rzeczywistość, Ty i ja z krwi i kości. Chcę rano budzić się obok Ciebie, chcę wieczorem jeść z Tobą kolacje. Chcę opowiadać Ci o swoich codziennych, przyziemnych sprawach i słuchać o Twoich. Chcę się z Tobą śmiać i zasypiać, trzymając Cię w ramionach. Bo jesteś nie tylko moją dawną miłością. Jesteś moim najlepszym przyjacielem, tym, co we mnie najlepsze, i nie wyobrażam sobie, że mógłbym stracić Cię ponownie.
|
|
 |
|
Czuję, że kiedyś się jeszcze znajdziemy.
|
|
 |
|
Będzie mi brakowało tego, że Ciebie kocham. Będzie mi brakowało samotnych oczekiwań na Twoje przyjście. Będzie mi brakowało radości naszych spotkań i bólu naszych rozstań. A po pewnym czasie będzie mi brakowało tego, że już nie brakuję mi Ciebie.
|
|
 |
|
Bardziej niż czegokolwiek zawsze pragnąłem bliskości drugiej osoby. Bardziej niż czegokolwiek zawsze pragnąłem poczucia, że nie jestem sam.
|
|
 |
|
Nie odchodź dalej niż na wyciągnięcie ust. Mam Ci do opowiedzenia kilka pocałunków z dobrym zakończeniem.
|
|
 |
|
Żałuję, że mam tylko jedno serce, żeby Cię kochać. Żałuję, że mogę Cię kochać tylko przez jedno krótkie życie.
|
|
 |
|
Nas. Magiczne połączenie, krótki, sugestywny zaimek przypieczętowujący umowę.
|
|
 |
|
"Była kapryśna i często mnie poprawiała. Bo ja zamiast kocham Cię, mówiłem że bardzo lubię, że najbardziej. A to przecież była miłość."
|
|
 |
|
Żeby mieć piękne oczy, szukaj dobra w oczach innych, żeby mieć piękne usta wypowiadaj piękne słowa.
|
|
 |
|
Za bardzo męczę Cię. Tym myśleniem o Tobie. A przecież, Ty śpiąca.
|
|
 |
|
Kochałem Cię oczami, myślami, każdą tkanką swojego ciała, każdym drgnieniem serca, kochałem Cię w snach i na jawie. Kochałem Cię jakby na przekór mojemu życiu. I kocham. Czasem wydaje mi się, że śmierć jest już poza mną, a ja Cię kocham dalej. Uznasz, że to szaleństwo? Ale nie lituj się nade mną. Nie potrzebuję Twojej litości. I tak Cię będę kochać.
|
|
|
|