 |
uciekając od prawdy, odziewając się fałszem daleko w życiu nie zajdziesz, a sumienie będzie Ci doskwierać, aż wszystko nie wyjdzie na jaw..
|
|
 |
nawet nie wiesz jak bardzo pragne Ciebie, abyś był u mego boku, aż do końca życiowych dni..
|
|
 |
wewnętrzna pustka, tak jakby brak mi czego było, chodź sama nie wiem czego chce, ten stan jest niewyobrażalnie pusty..
|
|
 |
to właśnie te chwile, te dziwnie momenty, gdy uzmysławiam sobie, że nie wierze w nic, nawet w samą siebie, w mych oczach nie ma ani kropli łez, jest tylko przerażająco doskwierany żal, ból, smutek, gorycz niedowartościowania oraz te przerażająco sfrustrowane uczucie nicości, bijące w środku mnie..
|
|
 |
'może lepiej byłoby, abym przestała istnieć?'
|
|
 |
'wątpie w siebie, wątpie w ciebie, wątpie w nas, wątpie w świat..'
|
|
 |
Wiem. tamten czas minął już bezpowrotnie.
|
|
 |
mam taki dzień, gdy chodzę po domu a po policzkach lecą mi łzy.
gdy gadam do ścian - bo nikogo nie ma. gdy widok ludzi przyprawia mnie o mdłości,
a rozmowa z kimkowliek jest wykluczona. gdy jestem w stanie siedzieć cały dzień
przed telewizorem trzymając w ręce zimną już herbatę malinową.
gdy smarując chleb spoglądam na nóż i nadgarstek i wydaje mi się ,
że lepiej wyglądałby cały we krwi. gdy mam ochotę pierdolnąć
sobie kulkę w łeb - zniknąć. tak, dziś jest jeden z tych dziwnych dni.
|
|
|
|