 |
Tak długo nie płakałam, tak długo trzymałam to wszystko w sobie, silna i zimna, zakłamana, w środku krucha i nie do życia, nigdy nie będę w stanie docenić w pełni tego, co mam dopóki nie będę z nim. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie, nie jestem nienormalna, to ty jesteś bo nie widzisz jak bardzo cię kocham .
|
|
 |
|
codziennie przechodzę obok swoich marzeń, które są czyjąś codziennością .
|
|
 |
|
westchnęła, albowiem jej serce tęskniło za czymś, czego on może nigdy, nie będzie w stanie jej dać . był zamknięty, a ona nie wiedziała, gdzie znajduje się klucz do jego uczuć .
|
|
 |
ty musisz dać mi szansę, musisz zabrać mnie stąd albo to skończę na zawsze, zamknę się i podpalę lont
|
|
 |
jeżeli miłość to ból, wiemy tu coś o miłości i wiemy tu, co to trud i co to brak możliwości, co ciągnie w dół, nawet jak umiesz latać
|
|
 |
W sumie nie mogę winić Cię za złudzenia, ale zamknij pysk jak nie masz nic do powiedzenia.
|
|
 |
Ja zawsze miałem szczęście,do tych którzy wiedzą lepiej.
Według siebie w dzisiejszym świecie są władcami marionetek
|
|
 |
Patrz ludziom w oczy, a tych którzy nie mają marzeń nie słuchaj i nikomu nie ufaj.
|
|
 |
paranoje dziś mam, nie chce być pomiędzy ludźmi, tak samo jak nie chce być sam
|
|
 |
biorę jeden wdech, drugi wdech koi gniew, chyba nie jest źle, drugi wdech boli mniej, stoję na jednej z ulic, gdzie miałem przytulić cię i jak zawsze mnie budzi gdy mówisz 'nie'.
|
|
 |
Na granicy znalazłem się sam, sam sobie winien, że doprowadziłem do stanu, w którym bez ambicji błąkałem się sam, bez marzeń, bez szmalu, bez ciebie, bez planów
|
|
|
|