 |
- Gdzie jestes ? - W autobusie. - No dobra, to się pośpiesz. - Przeciez go ku**a nie prowadzę !
|
|
 |
Nie boisz się, że on widząc sms'a od Ciebie pomyśli "Boże, znowu ona"?
|
|
 |
powiedz co czujesz bo później będzie jeszcze gorzej.
|
|
 |
przyjaciel ten, który przy*ierdoli Ci w twarz i przypomni kim jesteś, kiedy robisz coś głupiego.
|
|
 |
Byle do piątku, od piątku się o tym wszystkim zapomina. - a w poniedziałek ? - Byle do piątku.
|
|
 |
Kupię sobie chyba stempele i dam każdej dziewczynie po jednym a wtedy będziemy mogły każdego nieczułego chłopaka oznakować " CHUJ NIE WARTY UCZUĆ " ! Aby reszta romantyczek wiedziała że ten oto mężczyzna który został oznakowany może tylko zranić.
|
|
 |
Raniłeś, zdradzałeś, raniłeś, raniłeś, zdradzałeś, kłótnia za kłótnią, znowu raniłeś i znowu zdradzałeś i tak ciągle, a teraz nagle odezwało się w Tobie wielkie uczucie do mnie? Dziwny zbieg okoliczności, bo właśnie teraz zostawiła Cię ta kurwa.
|
|
 |
Teraz to ja mam Ciebie w dupie. Wtedy gdy zostawiła Cię ta suka , to do mnie piszesz ? Aby co ? Pocieszyć się ? Jak masz przynajmniej odrobinę wyrozumienia to nie pisz do mnie chuju. Kochałam Cię, ale jak sam widzisz, to czas przeszły.
|
|
 |
Teraz, gdy jestem tu sama,
zdałam sobie sprawę z tego jak cholernie będzie mi Go brakowało tych świąt,
jak bardzo każdy promień słońca będzie przypominał Jego uśmiechniętą twarz,
a każdy podmuch wiatru będzie uosobieniem momentów,
gdy będąc sami rozprawialiśmy o wspólnej przyszłości. / buniaa ♥
|
|
 |
rzadko tu bywam,ale postanawiam odejść przez te wasze cholerne spiny, nie widzicie jak niszczycie moblo ? gdzie jest ta rodzina która kiedyś tworzyliśmy ? cały czas tylko chcecie starego moblo a gówno w tym kierunku robicie, spina za spiną, talenty giną.. właśnie tego chcecie ? no to powodzenia, nie tak sobie wyobrażałam moją przygodę na tym koncie.. dziena za wszystko mordki ♥ [popierdolonadama♥]
|
|
 |
dlaczego nie możesz zostawić świata i pobiec za mną?
|
|
 |
siedzę, zalewając łzami kartkę, wyładowywuję nerwy, ukrywając ból pomiędzy kolejnymi wersami. szwy na sercu pękają, to wszystko zaczyna tracić sens, kiedy własne życie staje Ci się obojętne, a jedyną myślą w głowie, jest myśl o Nim, o tym jak trudno jest oddychać, kiedy na co dzień nie ma Go tutaj. świadomość, że jest tylko czasem obok, na nowo zadaje cios gdzieś pomiędzy żebra.
|
|
|
|