 |
Uczucie kiedy rozmawiasz z kimś drugi dzień, a wydaje Ci się jakbyś znał go spokojnie kilkanaście lat, albo i całe życie. Kiedy wiesz że przygnębia go problem, a ciebie boli to bardziej niż jego, chcesz mu z całych sił pomóc ale tak naprawdę nie jesteś w stanie zrobić nic, a nic. Chciałabyś zwyczajnie podejść, rzucić mu się w ramiona i być.. to wystarczy. Bo obecność drugiej osoby jest najlepszym wsparciem dla drugiej osoby.
|
|
 |
Teraz bez słowa mijasz mnie na ulicy – wymazałeś przeszłość ,ja nie umiem .Dalej jesteś dla mnie najważniejszy ,dalej jesteś moim tlenem ,moją nadzieją .To właśnie dla Ciebie dalej bije moje serce
|
|
 |
‚Każdego ranka zastanawiam się dlaczego tak jest
Ktoś kogo już nie ma wciąż tak bliski mi jest’
|
|
 |
Wiesz co boli najbardziej? Chwile kiedy ubieram się w najładniejszą sukienkę, maluje usta najdroższą szminką, piekę najsmaczniejszy sernik i czekam na Twoje przyjście, zapominając że Ty już nigdy nie przyjdziesz.
|
|
 |
i pytam losu dlaczego musiało tak być .
dlaczego powiedziałeś mi : tak będzie lepiej ?
czy nie łatwiej było powiedzieć : kocham ?
|
|
 |
Czy zauważyłeś, że najmocniej tęsknimy za tymi, którzy są tuż obok nas, a my nie możemy ich mieć?
Najbardziej brakuje nam tych, którzy są prawie namacalni.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co boli bardziej – powiedzieć coś i żałować tego, czy nic nie powiedzieć i tego żałować?
Myślę, że najtrudniej jest mówić o najważniejszych rzeczach.
Wstydzimy się ich, gdyż słowa umniejszają je.
Sprawiają, że to, co w naszej głowie wydawało się wielkie i wspaniałe, po wypowiedzeniu staje się okrutnie zwyczajne.
|
|
 |
Nie chciałam wiele. Chciałam tylko, by w końcu mnie zrozumiał, by pojął moje emocje, trwając przy mnie jak najdłużej. Tylko tyle, i aż tyle.
|
|
 |
i kiedy tak patrze w okno, leżąc na łóżku z nogami na ścianie i słuchawkami w uszach zastanawiam się czy choć przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością, za moimi głupimi żartami i irracjonalnymi pomysłami, czy choć przez jeden, jedyny raz powiedziałeś szeptem „brakuje mi jej”
|
|
 |
zapamiętaj raz na zawsze, że żadna nie będzie kochała Cię tak jak ja. nigdy nie usłyszysz od nikogo jak bardzo uwielbia twój pieprzyk po prawej stronie szyi. zawsze w swoich wspomnieniach będziesz miał nasze wspólne chwile, nie te złe bo o nich zapomnisz, a najlepsze. będziesz czuł wszędzie moje perfumy. nie zaśniesz we własnym łóżku. po nocach nawiedzę Cię kilka razy w snach. jak zamkniesz oczy to w myślach będę całowała Cię i próbowała przygryźć wargę i nie miej nadziei, że od tego zdołasz uciec, poczujesz realny ból. na mieście przechodząc obok odważnie spojrzę Ci w oczy i poślę uwodzicielski uśmiech, bo tego właśnie mnie nauczyłeś, cały czas być szczęśliwą. tak kochanie grożę Ci, żebyś nawet nie ważył się zapomnieć o tym co nas łączy.
|
|
 |
ona lubi usiąść na swoim parapecie, wsadzić słuchawki w uszy i myśleć o Nim..
to takie banalne , kochać czyjeś oczy
|
|
 |
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
Najbardziej zniszczyli mnie Ci, którzy powinni być podporą.
Jest taka miłość, która nie umiera, choć zakochani od siebie odejdą.
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
to już wiesz jak jest stracić wszystko.
ona lubi usiąść na swoim parapecie, wsadzić słuchawki w uszy i myśleć o Nim..
to takie banalne , kochać czyjeś oczy …
|
|
|
|