 |
|
Witaj Misiaku - od zawsze tak do Ciebie mówiłam, wydaje mi się, że to lubiłeś? Zawsze po tym się uśmiechałeś. Widzisz, przyszedł dziwny dla Nas czas. Po Twojej ostatniej piosence do mnie tak jakby zamarłeś. Nie odzywasz się do mnie, nie ma Cię w moim życiu, a wcale tego nie chciałam. Co się stało, że prawdopodobnie odszedłeś? Wiesz, to nie było miłe, to zabolało. Po tym jak Ci zaufałam, po tym jak pozwoliłeś mi coś do Ciebie poczuć - odszedłeś. Do jasnej cholery, gdzie się podziało Twoje 'bądź ze mną zawsze księżniczko'?, gdzie to jest? Dlaczego jest ktoś ważniejszy ode mnie? Dlaczego byłam tylko chwilą? Wiesz, mogłabym teraz tak pytać, dlaczego, dlaczego ale doszło do mnie chyba, że to nie ma sensu, nieprawdaż? Może to po prostu kolejna z Twoich trosk 'tak będzie lepiej'? Dobrze, odszedłeś, nie wracaj, nie rań mnie ponownie ale wiedz, że Ci ufałam, że czekałam każdego wieczora na wiadomość od Ciebie, a Ty, dżentelmen jakich mało rozjebałeś mnie doszczętnie. ~`pf
|
|
 |
|
przez ostatni pobyt w szpitalu nauczyłam się czegoś nowego. nauczyłam się, że trzeba być otwartym na ludzi, poznawać ich z każdej strony i odkrywać tajemnice życia i miłości. tak, miłości, bo wiecie co? poznałam tam każdego, trzymaliśmy się razem, śmialiśmy się razem, śpiewaliśmy razem i nawet do zabiegowego chodziliśmy razem, wszystko razem, za czym już tęsknię! jednak nie zdążyłam poznać jeden osoby, osoby, która zaraz gdy byłam przyjmowana patrzyła się na mnie perfidnie. co prawda nie zwracałam na to uwagi, bałam się tych ludzi w fartuchach i tego, co zaraz mnie czeka, a On stał i patrzył na mnie uśmiechając się, tylko dlaczego się nie odezwał? dlaczego wszyscy Jego koledzy się ze mną dogadywali a On tylko patrzył? przez to teraz żałuję, że nie podeszłam pierwsza, że nie zrobiłam tego kroku, bo teraz byłoby może inaczej, nie pisalibyśmy całymi dobami, może bylibyśmy jednością? kto wie.. teraz oboje tego żałujemy, jesteśmy na siebie źli, że żaden z nas nie był mądrzejszy.~`pf
|
|
 |
|
Mam marzenie. Chcę żebyś był szczęśliwy i zaczął wierzyć w siebie tak jak ja wierzę w Ciebie. / Nataalii
|
|
 |
|
''Kiedy w końcu w małej torbie, trafisz na mnie przez przypadek. Znajdziesz adres i telefon i jak mucha w budyń wpadniesz (...) Wszystkie wstydy i zachwyty, wszystkie zmierzchy i poranki, słowa co ugrzęzły w gardle, szepty co ucichły nagle, wiersze, których nie napiszę, wszystkie moje siedem życzeń, jeśli kiedyś je wypowiem - tylko Tobie (...) Wszystko co się może przyśnić, kolorowe kwiaty wiśni, ukradzione echo z lasu, moje nie wiem i brak czasu. Głupie telefony głuche i to co uciekło uchem, me ucieczki, Twoje dzieci - wszystkie nagle ważne rzeczy. Jeśli kiedyś je wypowiem.. tylko Tobie.'' ♥
|
|
 |
|
Bo to, to jest właśnie czas który zmienia mnie na nowo. A ja.. dla mnie starczy, że jestem teraz tu przy Tobie. ♥
|
|
 |
|
To jest własnie prawdziwa miłość. Kiedy kochasz bez względu na wszystko, kiedy potrafisz wybaczyć nawet, kiedy bardzo cierpiałaś. Kiedy w tej własnie jednej osobie skupia się cały Twój świat i jej szczęścia pragniesz najbardziej, czasem nawet kosztem własnego.
|
|
 |
|
Nieważne ilu już doznałeś porażek w życiu.
Ważne abyś wierzył że nastepnym razem uda ci się osiągnąć swój cel.
|
|
 |
|
- wróć w końcu do rzeczywistego świata..
- widzisz w nim coś niezwykłego?
- praktycznie to nic.
- w takim razie pozwól mi żyć w moim świecie, przynajmniej w nim możesz być mój.
|
|
 |
|
Mimo iż pragnę abyś wrócił, to nie wiem czy przeżyłabym Twoją stratę po raz drugi.
|
|
 |
|
Stara miłość nie rdzewieje. Ta pierwsza miłość jest największa i na całe życie. Nawet jeśli nie będzie się z tą osobą, nawet jeśli będzie się próbowało zapomnieć albo będzie się przekonanym, że to już zamknięty rozdział to tak naprawdę po jakimś czasie to wraca. Wraca za każdym razem, gdy się tą osobę wspomina. O tej pierwszej miłości się nie zapomina.
|
|
 |
|
Nigdy nie możesz popełnić tego samego błędu dwa razy, ponieważ za drugim razem, to nie będzie błąd, a Twój wybór.
|
|
 |
|
Mam do Ciebie pytanie. Bardzo krótkie. Ale jest jeden haczyk - masz dokładnie sekundę by na nie odpowiedzieć. Nie więcej. Jedna sekunda na odpowiedź. Jeżeli nie zdążysz to możesz w ogóle darować sobie odpowiadanie. Przygotuj się... Jesteś gotowy? A oto pytanie: — Jesteś szczęśliwy?
|
|
|
|