 |
ulalala w górę wódka, dzisiaj balujemy tak jakby nie miało być jutra.
|
|
 |
- Dlaczego nie idziesz na piwo? - zapytałam koleżanki. - Szkoda czasu. Lepiej się poduczyć. A z resztą alkohol szkodzi.. - Dziewczyno! Masz 15 lat! Baw się i korzystaj z życia na całego ! Nie przejmuj się przypałami u rodziców, czy złymi ocenami. To nic w porównaniu z problemami dorosłego życia. Dlatego okres młodzieńczy jest po to, aby osłodzić sobie życie. Nie trać tego.
|
|
 |
wiesz, jeszcze czasami mam ochotę napisać, tak po koleżeńsku : hej, co tam ? tylko boję się przeczytać, że czekasz na inną .
|
|
 |
pokłóciliśmy się . krzyczałam , że to wszystko nie ma sensu , ta cała zabawa w bycie razem . mówiłeś , że damy radę , że przetrwamy wszystko . wtedy powiedziałam szeptem , cała zapłakana , że to tak , jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne , i wybiegłam . wieczorem , leżałam na kanapie , skacząc po kanałach . usłyszałam dzwonek do drzwi . - pizza - pomyślałam . - wreszcie . podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam . trzymałeś w ręku pluszowego słonia . nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać . - objeździłem każdy sklep w mieście , więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś , a ja uśmiechnęłam się , wciągając cię do środka .
|
|
 |
Zawsze Go słuchała.. Zgadzała się z nim i ustępowała w kłótniach. Jednak gdy zerwali, a on wykrzyczał jej prosto w twarz : Odpierdol się ode mnie! Nie kocham Cię już! Nie rozumiesz? . To był ten jeden jedyny raz, kiedy się z nim nie zgodziła.
|
|
 |
przeczytasz Jego imię w internecie, w czyimś opisie czy notce. w jednej sekundzie żołądek wykonuje trylion obrotów, oddech ewidentnie przyśpiesza, a serce zaczyna bić niemożliwie głośno i szybko. nie możesz racjonalnie myśleć. mimowolnie usta zaczynają Ci drgać, a do oczu napływają nieskazitelne łzy. oszukuj się dalej, że o Nim zapomniałaś i nie żyjesz wspomnieniami jakie po sobie, pozostawił.
|
|
 |
upiję się do nieprzytomności i zadzwonię do ciebie. wyznam ci miłość przez telefon, a ty weźmiesz to całkiem serio. na drugi dzień zapytasz co u mnie kochanie, a ja z uśmiechem na twarzy powiem ci, że robiłam sobie jaja. zobaczysz jak to boli.
|
|
 |
Wyszła na balkon, usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem, wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił, przed oczami było szaro od papierosowego dymu, po policzkach spływały jej łzy. W sercu czuła kłucie i niewyobrażalny ból...
|
|
 |
If you ever loved somebody put your hands up.
|
|
 |
- patrz, gdyby cała forse z tego chlania teraz mieć. zobacz co można by zrobić... - no, ale by było chlanie.
|
|
 |
JP!! JP na 100% ! Mam dres, po co mi mózg?
|
|
 |
i mimo wszystko chciałabym żebyś był na tym sylwestrze. chciałabym mieć Cię znowu przy sobie. chciałabym przytulać się do Ciebie i tłumaczyć to zbyt duża ilością wypitego alkoholu. chciałabym znów położyć się obok Ciebie o 5 rano, wtulić się w Ciebie i doprowadzić do tego cudownego pocałunku. jednym zdaniem chciałabym żeby powtórzył się sylwester sprzed roku./raspberryy.
|
|
|
|