 |
|
Znał mnie od dawna, ale tak naprawdę nie wiedział jaka jestem. Nie umiał spamiętać moich nadzwyczajnych zachowań, głupich przyzwyczajeń. Gdy mówiłam, że nie chcę z nim rozmawiać, zawsze przytakiwał, nie zdawał sobie sprawy, że moje 'to nic', oznacza cichutkie i delikatne wołanie o pomoc i jakiekolwiek wsparcie, którego on, w sumie nie umiał mi dać.
|
|
 |
|
Uświadom sobie, że nie jesteś pierwszym, ale jeśli się postarasz - możesz być ostatnim.
|
|
 |
|
Bawił się ze mną jak małe dziecko nową zabawką. Na początku był w siódmym niebie i cieszył się, że mnie ma, a po pewnym czasie zostawił, bo na rynek weszły plastikowe barbie.
|
|
 |
|
Doceniam swoje życie właśnie gdy poznaję takich ludzi. Gdy poznaję kogoś, kto swoją matkę i chłopaka może odwiedzać tylko na cmentarzu. Cenię takie osoby jaką jest ona. Przeszła więcej operacji, niż mało kto, a nadal potrafi chodzić z uśmiechem na twarzy. Jest po części niepełnosprawna, a umie mnie pocieszać i pomagać, gdy ja wyolbrzymiam swój mały, banalny problem. Niesamowita i pełna radości, której mi brak mimo tego, że w porównaniu do niej, mam wspaniałe życie.
|
|
 |
|
Chciał jak najlepiej, a nawet nie umiał sobie wyobrazić jaki ból wywołuje swoim działaniem.
|
|
|
|