 |
|
Zazwyczaj, gdy zaczynało robić się poważnie - odchodziłam. Nie chciałam angażować się w poważny związek, bo doszczętnie władał mną wtedy strach przed kolejnym zranieniem i rozbiciem serca.
|
|
 |
|
Dobrze wiem, że tak być musi, a o mojej miłości do niego on się nigdy nie dowie.
|
|
 |
|
Pojawiła się ona i w ciągu kilku tygodni owinęła go sobie wokół palca sprawiając przy tym, że o mnie zapomniał w tempie błyskawicznym.
|
|
 |
|
Zawsze lubił robić mi na złość. Wchodził brudnymi butami na moją dopiero co umytą podłogę, zapachem papierosów zabijał woń moich kadzidełek, a spokojną muzykę zagłuszał swoim krzykiem.
|
|
 |
|
On ideałem? Daleko mu było do tego miana. Był bałaganiarzem, krzyczał bez powodu, zawsze zabierał kołdrę, palił papierosy w salonie, nie umiał dobrze zagotować nawet wody na kawę i potrafił spać w sobotę do trzynastej i wstawać od razu na obiad, by znów po marudzić, że coś przesoliłam. Ja jednak zaakceptowałam go w pełni, z czasem całkowicie przestały przeszkadzać mi jego dziwne zachowania. Po pewnym czasie po prostu zaczęliśmy spać z osobnymi kołdrami, mniej soliłam obiad, a kawę robiłam sobie sama. Żyliśmy razem i uzupełnialiśmy się, bo przecież na tym polega miłość.
|
|
 |
|
Rzeczywiście, nasze życie było łudząco podobne do losów zakochanej pary z "Romea i Julii", tylko że u nas, było to bardziej rzeczywiste i mniej przesłodzone.
|
|
 |
|
Zadziwiające, jak w przeciągu kilku dni rzekoma bajka potrafi się zmienić w koszmar, ze mną w roli głównej. Stan euforii i szczęścia - w pustkę i cholerny brak drugiej osoby.
|
|
 |
|
A moje bezsenne noce były spowodowane tylko i wyłącznie tym, że albo za bardzo się o niego martwiłam, albo za bardzo tęskniłam.
|
|
 |
|
Pojawił się w moim życiu i od razu wprowadził swoje rządy, które ogólnie rzecz biorąc były bardzo przyjemne i wcale mi nie przeszkadzały. Standardowo pobudka smsem o treści 'kocham Cię', codziennie o szóstej rano. Zakaz siedzenia wysoko na szafie i na torach oraz definitywny zakaz chodzenia po ciemku ze względu na moje bezpieczeństwo. Nie wyrażanie zgody na palenie ze względu na moje zdrowie. To akurat potrafiło doprowadzić do szału, jednak doskonale zdawałam sobie sprawę z tego jak bardzo mnie kocha i że chce dla mnie jak najlepiej, więc nie protestowałam, całkowicie oddałam mu swoje życie i pozwoliłam nim kierować.
|
|
 |
|
Do miłości nie potrzeba czasu, a namiętności. / Eldo. ♥
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze i trzymasz się doskonale. Liczę na to, że w przeciwieństwie do mnie, nasze rozstanie nie było dla Ciebie wyrokiem śmierci.
|
|
 |
|
Gdybym miała umrzeć, moim ostatnim życzeniem, byłaby prośba o to, by moi bliscy nie cierpieli przez to, że ja nie dałam sobie rady i zakończyłam ten cyrk, zwany życiem.
|
|
|
|