 |
|
Nie ufaj mi, gdy rozum śpi.
|
|
 |
|
zabrnęłam w ślepą uliczkę.
|
|
 |
|
Kto wyobraźnią wojuje, w wyobraźni ginie.
|
|
 |
|
Są takie granice, których słowami przejść nie można.
|
|
 |
|
Żadnym zapachem nie zatuszujesz tego, który pozostanie po kłamstwie.
|
|
 |
|
Zbyt wiele snów odpływa bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Przypomnisz mi o sobie, bez pozwolenia wydrążyłeś w mojej duszy dół.
|
|
 |
|
Postrzelona jakimś nieostrożnym słowem nie mogę nie zwinąć się z bólu.
|
|
 |
|
I nie ukrywam, że ulegnę jeszcze raz
i popełnię setny raz to samo zło.
|
|
 |
|
Gdzie twój młotek sędziego? Gdzie ława przysięgłych?
Jaka tym razem jest moja zbrodnia?
Nie jesteś sędzią, ale jeśli zamierzasz mnie osądzać
Skaż mnie na inne życie.
|
|
 |
|
Za duży dystans,
by wypowiedzieć swoją kwestię na głos.
|
|
 |
|
Rozpadające się iluzje boleśnie ranią.
|
|
|
|