 |
|
mimo, że dajesz mu szansę, wiesz że i tak jej nie wykorzysta i znowu będziesz czuła ból w sercu. / malynoowa.
|
|
 |
|
i tylko przy tobie jest mi ciepło, nawet gdy leżymy w śniegu robiąc aniołki. / malynoowa.
|
|
 |
|
ej daj zapomnieć. ty zapomnisz, ja zapomnę i będzie malinowo. obiecuję. / malynoowa.
|
|
 |
|
ktoś, kto pisał scenariusz mojego życia, musiał być bardzo zabawny. w rubryce miłość, nie napisał nic. to dlatego nie potrafię kochać, nie wiń za to mnie, tylko tego pedała, który to pisał. / malynoowa.
|
|
 |
|
niby jest wspaniale. ale gdy nadchodzi noc, sen o tobie momentalnie mnie dusi. / malynoowa.
|
|
 |
nie wypowiadaj niepotrzebnych słów, które mogą tą przyjaźń doprowadzic w nienawisc. przeciez wiesz ze tego nie chce , a ja wiem ze chcesz bym z nim nie była.
|
|
 |
mam ochotę wyslac ci buziaczka na koniec rozmowy , ale nie chcę Cię ranic . kurwa tak bardzo tego nie chce , rozumiesz ?
|
|
 |
on ma ją ona ma jego a oboje chcieli miec siebie.
|
|
 |
wiem że coś nadal do mnie czujesz , uświadomiłeś mi to tymi wszystkimi pytajnikami w wiadomosciach. chcesz bym wróciła - wiem. nawet twoi kumple mi to mówią . lecz boisz się mi tego powiedziec bo nie chcesz się wpierdalac w moj obecny związek . ale wiem ze tego chcesz. ja już nie będę dostępna na gadu , by cie więcej nie ranic . nie będę sie juz wyswietlac w prawym dolnym rogu na twoim ekranie , po prostu będę niewidoczna, tak będzie lepiej , uwierz mi . dla ciebie i dla mnie.
|
|
 |
daję ci szanse, gdy pozwalam ci się wyżalic i wyplakac w moje ramiona . robię to jebaną nadzieje , żeby cię potem olac , zdolowac . lecz wiesz co ? czuje ze zle robie, ranie cie - wiem . już nie chcę dłuzej tego ciągnąc , nie moge . ale cały czas do mnie zaczynasz pierwszy pisac. nie chcę cię olewac, ale w tym wypadku muszę . przepraszam , też takiej sceny w mym życiu nie chciałam.
|
|
 |
przepraszam , ja cię niszcze tym pisaniem na gg , nie powinnam do ciebie pisac ,wiem ze cos nadal do mnie czujesz, niezasluzyles sobie na to bym cię raniła moimi słowami które wypowiadam ogólne`siema`. wybacz że kiedyś cię raniłam , rzuciłeś , spoko , zrozumiałam , dałam se spokój , mam jego , jestem szczęśliwa . a ty , znów ta scena z tamtego roku ? chciałbyś do tego wrócic , lecz ja nie . nie skrzywdze tym razem siebie , ciebie i jego . nie pozwole na to bym znów go zraniła. to wszystko jest zbyt trudne.
|
|
 |
|
przed kolegami, będziesz łgał, że nie byłam dojrzała na poważny związek. że to Ty nie chciałeś mi dać szansy, a nie na odwrót. przecież Twoje wybujałe ego, które niechcący nadgryzłam nie mogłoby ucierpieć. ale nie ważne. grunt, że my wiemy jak było. że Ty masz pełną świadomość, że to ja Cię zlałam, jak kubek zielonej herbaty do umywalki.
|
|
|
|