 |
|
międzynarodowy dzień pocałunku. zastanawiam się, kto pocałuje tą plastikową laleczkę. być może poleci w ślimaka z kenem, których ma od groma w swoim słit pokoju. / malynoowa.
|
|
 |
|
czemu całe życie, opiera się na błędach ludzi, którzy tak naprawdę nie chcą ranić? / malynoowa.
|
|
 |
|
ostatnio w szkole, podeszła do mnie dziewczyna, której nie trawię i powiedziała, jakiś swój słitaśny pocisk. a ja nie myśląc nawet co gadam, z uśmiechem odrzekłam. nie bądź, uparta, dobrze wiem, że opierdoliłaś więcej pni, niż jebany tartak. i pomyślałam, że świetnie, że jest, ktoś taki jak słoń. wielki szacunek. / malynoowa.
|
|
 |
|
walisz konia głową, czy od urodzenia jesteś taki przyjebany? / malynoowa.
|
|
 |
|
środek nocy wybiła 3 na zegarku, poczułam strach. dziwny chłód przeszył moje ciało. mimo tego, że leżałam pod grubą pierzyną, było mi zimno. serce biło jak oszalałe. nie wiedziałam co mam myśleć, nie wiedziałam co mam robić. w pewnym momencie, moje drzwi się uchyliły. zobaczyłam cień jakiejś osoby, nie wiedziałam kto to. nie wiedziałam czy śnię, czy to wszystko dzieje się naprawdę. wiedziałam jedno. muszę przestać myśleć o tobie. bo moja podświadomość nie daje mi normalnie funkcjonować. / malynoowa.
|
|
 |
|
siedzę z ręcznikiem na głowie. włosy są mokre i powywijane w każde strony. ale to nic. wystarczy wziąć trochę pianki, żeby usłyszeć od ciebie, że jestem najśliczniejszą dziewczyną pod słońcem. / malynoowa.
|
|
 |
|
to, że cię kocham nie jest na pokaz. wystarczy, że poświęcasz mi czas, leżymy na łóżku, udajemy samochody i zwiedzamy świat. uwierz, to wystarczy. / malynoowa.
|
|
 |
|
wiedzieli, że coś jest nie tak. spałam do południa. nic nie jadłam. nie nakładałam na twarz makijażu. wystarczał sam krem bambino. wiedzieli, że coś się posypało. wiedzieli, że chodzi o ciebie. chcieli mi pomóc. myśleli, że zakupy coś zmienią. wszystko na marne, jest jeszcze gorzej, bo w croppie spotkałam ciebie z tą laską. / malynoowa.
|
|
 |
|
co najbardziej poprawia mi humor gdy jestem wkurzona? piszę sobie na moim lg: jesteś skończonym idiotą. ustawiam sobie to na tapetę i jaram dupę, o tak. to mi pomaga, uwierzysz? / malynoowa.
|
|
 |
|
szczerze - to nawet plunąć by mi się na ciebie nie chciało skończona ofermo. mam wylane. już na wieki wieków. / malynoowa.
|
|
 |
|
- ale uwierz, że zależy mi tylko i wyłącznie na tobie. - ogarnij. ale to są dwie, jedna chciała, druga nie. / malynoowa.
|
|
 |
|
chodź pobujamy się w rytmach disco polo. przecież ty lubisz takie mózgotrzepy. / malynoowa.
|
|
|
|